Powered By Blogger
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia Irlandzka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia Irlandzka. Pokaż wszystkie posty

27.10.2013

Halloween Barm Brack

Jest to tradycyjne ciato irlandzkie pieczone co roku na Halloween. Słowo Brackpochodzi od irlandzkiego breac, co oznacza cętkowany, plamisty, a wiąże się z użyciem rodzynek w tymże cieście.

To nasze pierwsze takie ciasto - co roku przy okazji różnych tutejszych świąt próbujemy wraz z mężem nowych irlandzkich specjałów. Przepis pochodzi ze strony internetowej Irish recipes.

Potrzebujemy:

1 łyżka suchych drożdży
300 ml ciepłej wody
50 g cukru + dodatkowo łyżeczka do drożdży
450g mąki
szczypta soli
50g masła
175g rodzynek
50g kandyzowanych skórek z owoców
2 ubite jajka

Suszone owoce nalezy na noc zalac gorącą herbatą
Drożdże rozpuściłam w ciepłej wodzie, dodałam łyżkę cukru, wymieszałam i odstawiłam. Mąkę wsypałam do dużej miski, po czym dodałam jeszcze masło i sól. Masło należy w miarę szybko wetrzec, tak, by nie rozgrzało się. Następnie dodajemy rodzynki, skórki oraz 50 g cukru i dokładnie mieszamy.

Zrobiłam w cieście dołek, do którego wlałam jajka i drożdże z cukrem. Po wymieszaniu dokładnie ugniatałam ciasto na powierzchni wysypanej mąką aż było miękkie (ok. 10 minut). Następnie znów umieszczamy w misce, przykrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około godzinę aż ciasto podwoi swoją objętośc.

Następnie podzieliłam ciasto na dwie części i znów ugniatałam na powierzchni wysypanej mąką, po czym uformowałam dwie kule o średnicy 20 cm. Odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na posmarowany margaryną papier do pieczenia (również na około godzinę). Piekłam przez pół godziny w piekarniku rozgrzanym do 200st C. 

Do ciasta wrzuca się też różne przedmioty na wróżby, trzeba więc ostrożnie jeśc swój kawałek, bowiem można w nim znaleźc np.

*  pierścionek - rychłe zamążpójście
* moneta lub fasola - bogactwo
* kawałek tkaniny lub ziarenko grochu - ubóstwo
* guzik - starokawalerstwo
* naparstek - staropanieństwo
* religijny medalik - religijne powołanie



26.06.2013

Pieczony łosoś po Irlandzku

Na 4-5 porcji potrzebujemy:

500-600g łososia (część ogonowa)
25g masła
sok z cytryny do skropienia ryby
łyżka ziół (szczypiorek, pietruszka, majeranek)
sól

Ziołowe masło:
40g miękkiego masła
parę kropli soku z cytryny
łyżka świeżych ziół




Folię aluminiową smarujemy grubo masłem, po czym kładziemy na nią rybę (na błyszczącą część). Skrapiamy sokiem z cytryny, posypujemy ziołami i odrobiną soli.

Zawijamy folię i pieczemy przez pół godziny w temp. 180st. Jeśli pieczemy większy kawałek ryby, dobrze jest sprawdzić widelcem czy jest dobrze upieczona w środku. Szybkie w przygotowaniu, a pyszne i zdrowe danie. Łososia podałam z brązowym ryżem i pomidorkami koktajlowymi.


10.02.2013

Pancake Tuesday

Ostatni dzień karnawału, tj. wtorek przed Środą Popielcową (ang. Ash Wednesday) znany jest w Wielkiej Brytanii jako Shrove Tuesday, czyli „tłusty wtorek” będący odpowiednikiem naszego tłustego czwartku. Nazwa Shrove Tuesday wiąże się ze zwyczajem wzywania wiernych do oczyszczenia się z grzechów i przygotowania na nadchodzący Wielki Post.


Popularnie dzień ten nazywany jest Pancake Day, ponieważ zwyczajowo należy wtedy zajadać się pysznymi naleśnikami. Naleśniki, podobnie jak nasze pączki i faworki, symbolizują dostatek i urodzaj, gdyż przyrządzone są ze składników, których nie wolno nadużywać w czasie postu.

Tradycyjny angielski naleśnik jest nieco grubszy niż francuski crepe, serwuje się go natychmiast po usmażeniu, a jego typowe nadzienie stanowi gulasz mięsny. Obecnie bardzo popularne są też naleśniki jedzone na słodko, posypane cukrem pudrem i polane sokiem z cytryny.

Irlandzkie naleśniki są dość pulchne. Mogą być większe, albo całkiem malutkie. Je się je na słodko, polane gęstym syropem truskawkowym albo z czarnej porzeczki, z dżemem albo po prostu z cukrem i sokiem cytrynowym. Również popularny jest jako dodatek syrop klonowy.

Zdjęcie: Total Beverage

Crempog Las (Welsh Omelette) - naleśniki walijskie

25 dag mąki, sól, szczypta gałki muszkatołowej, 3-4 łyżki mleka lub maślanki, 2 jajka, 1 łyżeczka posiekanej natki, masło do smarowania i smażenia

Przesiewamy do miski mąkę, szczyptę soli i gałkę. Dodajemy żółtka, ucieramy, powoli wlewając mleko. Gdy masa będzie jednolita, dodajemy sztywną pianę z białek i natkę, mieszamy delikatnie drewnianą łyżką. Smażymy na maśle - albo jeden duży omlet, albo mniejsze racuszki. Jeśli usmażyliśmy duży omlet, gorący smarujemy masłem i kroimy jak tort. Jeśli wolimy małe - smarujemy masłem usmażone placuszki i układamy jeden na drugim. Podajemy od razu. Walijczycy czasami przyrządzają też naleśniki w inny sposób: wcierają masło w mąkę wymieszaną z sodą, dodają jajko i maślankę, nieco cukru i kilka kropli octu.

Naleśniki po angielsku/irlandzku źródło:Porady do domu

szklanka mąki pszennej,
szklanka mleka,
2 łyżki cukru,
1 - 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
2 jajka,
50 g stopionego masła,
2 łyżki oliwy

Najpierw do miski wbijamy jajka, dodajemy mleko, cukier, następnie mąkę razem z proszkiem do pieczenia. Ważne jest to, aby mąkę przesiać przez sitko, gdyż wtedy lepiej się ona napowietrzy, a placki będą pulchniejsze. Kolejnym składnikiem jest olej i na końcu masło.

Wszystko należy utrzeć na jednolitą, gładką masę. Można to zrobić za pomocą miksera lub trzepaczki. Patelnię należy tylko bardzo delikatnie nawilżyć oliwą. Najlepiej na wacik nalać troszkę oliwy i rozsmarować nim patelnię. Na tak przygotowaną patelnie, za pomocą drewnianej łyżki kładziemy małe okrągłe placki.

Należy je smażyć około 2-3 minut po jednej stronie, ponieważ są one grube i muszą dobrze usmażyć się w środku, by ciasto nie było surowe. Smażymy do uzyskania lekko brązowego koloru.


14.12.2012

Hot whisky

Potrzebujemy:

* 50 ml irlandzkiej whisky
* 150 ml gorącej wody
* 2 łyżeczki brązowego cukru
* plasterek cytryny
* 5 goździków


Sposób 1

Do ogrzanej szklanki wlewamy whisky, po czym dolewamy gorącą wodę. Słodzimy brązowym cukrem i mieszamy trunek. Cytrynę kroimy na półplasterki. Następnie nabijamy je gożdzikami i dodajemy do szklaneczek. Jeszcze raz mieszamy.

Sposób 2

Zagotowujemy wodę, po czym małą ilość wlewamy do szklanki, by ogrzać jej ścianki. Wylewamy wodę. Wsypujemy do szklanki brązowy cukier, dolewamy whisky i mieszamy, by cukier się trochę rozpuścił.
Kroimy cytrynę w półplasterki i nabijamy je goździkami, po czym wkładamy je do szklaneczek. Dolewamy gorącą wodę. Dokładnie mieszamy, by cukier zupełnie się rozpuścił. Czekamy chwilę, by smaki się połączyły i by trunek trochę przestygł.

Podawane w kubku dłużej pozostanie ciepłe, natomiast w szklaneczce będzie się ładnie prezentować. Idealnym rozwiązaniem są więc szklanki do kawy po irlandzku.

Zdjęcie: Hearts communications

1.12.2012

Irish breakfast

Wszelkie świąteczne, wolne od pracy poranki to pretekst do słynnej tu propozycji śniadania tzw. Irish breakfast

Szczerze mówiąc dla mnie niewyobrażalne. Za tłuste i szczególnie te małe kiełbaski, przez Irlandczyków zdecydowanie nadużywane, są okropne w smaku i nigdy ich nie jadam.

Takie śniadanie od czasu do czasu dla naszego mężczyzny może być. Na pewno sytości nie można mu odmówić.

Oprócz tych kiełbasek, oczywiście podsmażonych, nieodłącznym składnikiem jest pokrojona w plasterki kaszanka tzw. black pudding i white pudding. Oczywiście w smaku nie umywają się do polskiej (dobrze, że są PL sklepy), choć te z "górnej" półki dość przypominają ją smakiem.

Do tego jajka sadzone, a i nie zapominajmy o chrupiącym boczusiu... Aby nie było to tylko tłuste śniadanie, dołóżmy jakieś warzywa, choćby pokrojony w plasterki pomidor.

 Może ciężko w to uwierzyć, ale przed wszelkimi tzw. "bank holiday" w supermarketach są sprzedawane zestawy Irish breakfast zawierające składniki niezbędne do przygotowania takiego śniadanie dla dwóch czy czterech osób. Na pewno jest sycące i jedzone z umiarem nie zaszkodzi. Natomiast mam wrażenie, że wśród tutejszych mieszkańców jest zdecydowanie zbyt popularne.

Mój mąż na szczęście bardzo rzadko korzysta z tej sposobności - raz na dobrych kilka miesięcy się skusi. Wtedy ja przygotowuję sobie zdecydowanie zdrowszą i lżejszą wersję.

Gotowane parówki typu frankfurterki, do tego jajka na miękko, może byc też jajko sadzone, połówki pieczarek uduszone na masełku i pokrojony w plasterki pomidor. Wybór należy do Was. Smacznego!

11.11.2012

Christmas cake

Proces wykonania tego tradycyjnego ciasta świątecznego popularnego w Irlandii jest dość mozolny, jak też długotrwały, bo najlepiej zacząć przygotowania nawet... dwa miesiące przed świętami. Warto spróbować swoich sił i wykazać się systematycznością, bo efekt jest naprawdę smakowity.

Potrzebujemy:

* 2 szklanki suszonych porzeczek
* 225 g rodzynek
* 225 g ciemnych rodzynek tzw. sultanas (ususzone winogrona bezpestkowe)
* 1/4 szklanki kandyzowanych wiśni
* 1/4 szklanki kandyzowanej skórki owoców
* 2/3 szklanki migdałów, posiekane
* 1 cytryna (sok i starta skórka)
* pół łyżeczki cynamonu
* 3-4 łyżeczki irlandzkiej whiskey lub brandy
* 2 laski masła o temperaturze pokojowej
* 1 szklanka  brązowego cukru
* 5 jaj
* 2 szklanki mąki
* Marcepan (z masą migdałową)
* tzw. oblodzenia White Royal icing (gotowe)
* opcjonalnie do dekoracji Gałązki Holly

Dzień przed pieczeniem mieszamy owoce, skórki kandyzowane, startą skórkę z cytryny i wyciśnięty sok z cytryny z przyprawami, posiekanymi migdałami i whiskey.

Następnego dnia przystępujemy do działania:

Rozgrzewamy piekarnik do 140-150 st. C.
Smarujemy masłem okrągłą tortownicę i wykładamy ja pergaminem.

W dużej misce mieszamy masło z cukrem do uzyskania gładkiej masy.
Dodajemy stopniowo jajka i mąkę, na przemian.
Mieszamy z pozostałą mąką i namoczonymi owocami.

Przelewamy masę do tortownicy i pieczemy około 2 godziny. W trakcie pieczenia możemy sprawdzić, czy ciasto jest gotowe za pomocą wykałaczki.

Wyjmujemy ciasto z piekarnika i czekamy aż lekko ostygnie - około 30 minut. Nakłuwamy ciasto w kilku miejscach i skrapiamy dodatkowo whiskey. Dobrze jest powtarzać to skrapianie co tydzień. Można też użyć brandy.


Zawijamy ciasto w folię i umieszczamy w chłodnym, ciemnym miejscu, bowiem ciasto przygotowuje się najpóżniej około 3 tygodnie przed świętami. Najlepiej nawet dwa miesiące wcześniej. Można też zawinąć w papier do pieczenia i przechowywać w metalowej puszce.
Dekorujemy wierzch na ok. tydzień przed świętami.

24.09.2012

Brownie


 
Brownie to ciasto czekoladowe typowe dla kuchni amerykańskiej, popularne również na Wyspach Brytyjskich i w Irlandii. Nazwa pochodzi od charakterystycznego, ciemnobrązowego koloru brownie.
Ciasto to nie dość, że pyszne, to ma jeszcze jedną niewątpliwą zaletę - trudno go popsuć, bo z natury jest...nieudane. Podobno jego przypadkowa pomysłodawczyni, Mildred "Brownie" Schrumpf, podczas przygotowania klasycznego ciasta z czekolady zapomniała dodać proszku do pieczenia. Tak powstało amerykańskie brownie - może niezbyt estetycznie wygląda, ale za to jak smakuje...


Ciasto przygotowywuje się z gorzkiej czekolady, jajek, cukru, masła i niewielkiej ilości mąki. Częstym dodatkiem do brownie są orzechy. Pierwsze opublikowane przepisy na brownie pochodzą z 1904.
 
Przepis mam z opakowania czekolady do wypieków "Wonderbar"

Potrzebujemy:

140 g gorzkiej czekolady np. Wonderbar
225 g masła
5 jajek
450 g cukru, oryginalnie caster sugar (cukier o drobnych kryształkach, stosowany tu również jako cukier puder)
110 g mąki
55 g kakao w proszku np. Puchatek



Piekarnik nagrzałam do 190st. Kwadratową blaszkę wyłożyłam papierem do pieczenia. Następnie na małym ogniu rozpuściłam razem masło i cukier. Jednocześnie można rozpuścić połamaną na kawałki czekoladę w kąpieli wodnej (w metalowej misce nad garnkiem z gorącą, ale nie gotującą się wodą).



Po zdjęciu z ognia dodałam resztę składników: mąkę, jajka i kakao. Wygodnie jest zmiksować robotem kuchennym. Na koniec dodałam również rozpuszczoną  czekoladę.

Po przełożeniu masy do blaszki piekłam ciasto w przez 30-40 minut. Ciasto powinno mieć upieczoną górę, ale wciąż miękki środek. Ciasto zostawiamy w blaszce do wystygnięcia. 

Najwygodniej je pokroić na kwadraty, gdy wystygnie.



23.08.2012

Zupa ziemniaczana z bekonem i selerem po irlandzku

Mieszkam w Irlandii od pięciu lat. Moja kuchnia nie jest ściśle powiązana z jakimś krajem, czy regionem. Lubie kuchnię różnorodną, bogatą w zioła i warzywa, a przede wszystkim lżejszą. Choć przyznaję, że jestem fanką makaronów i we włoskiej kuchni czuję się najlepiej. Natomiast dania orientalne i ostre przyprawy zdecydowanie nie są dla mnie.

Zdarza mi się wypróbować przepisy znalezione w tutejszej prasie, czy zasłyszane od znajomych. Generalnie kuchnia irlandzka jest dość ciężkawa i tłusta, ale można znaleźć też perełki, a poza tym ważna jest dla mnie improwizacja i nigdy nie trzymam się sztywno przepisów. Tym razem będę podawała je w takiej formie, w jakiej się z nimi zapoznałam ( oczywiście przetłumaczone z angielskiego tongue ). Natomiast wszelkie dokonane zmiany dopiszę na koniec.



Potrzebujemy:

* 300 g bekonu
* 2 cebule
* 1 marchew
* 50 g selera naciowego
* 600 g ziemniaków
* 1,5 litra bulionu mięsnego
* 1 łyżeczka majeranku
* sól
* gałka muszkatołowa
* pietruszka





Ziemniaki obieramy, myjemy i kroimy w kostkę. Bekon kroimy w drobną kostkę, dodajemy 4 łyżki wody i dusimy w szerokim rondlu pod przykryciem.
Cebulę, marchew po oczyszczeniu i obraniu, kroimy w drobną kostkę. Podobnie po wyszorowaniu przygotowujemy seler.

Ziemniaki i warzywa dodajemy do bekonu i razem dusimy, stale mieszając.

Potrzebny jest nam teraz bulion. Ja uzyskałam go z czterech udek z kurczaka. Zawsze robię tak, że najpierw zalewam mięso zimną wodą i jak tylko zaczną się gotować odlewam wodę, po czym zalewam ponownie i już zagotowuję. Dzięki temu unikam szumów w zupie.

Warzywa oraz bekon dodajemy do bulionu, zagotowujemy i doprawiamy do smaku majerankiem, solą oraz gałką. Po ugotowaniu wyjęłam udka z wywaru i podzieliłam na kawałki, które z powrotem dodałam do zupy.

Przed podaniem posypujemy zupę natką pietruszki. Zupa jest bardzo pyszna i ma oryginalny smak dzięki gałce muszkatołowej.
Ja często zastępuję bekon pokrojoną na drobne kawałki kiełbasą lub cienkimi parówkami typu frankfurterki, gdyż na bekon nie za bardzo mogę sobie pozwolić.