Powered By Blogger
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kotlety bez mięsa (jako podst.składnik). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kotlety bez mięsa (jako podst.składnik). Pokaż wszystkie posty

19.01.2013

Kotleciki z pęczaku ze szpinakiem

Przepis pochodzi z Dania za grosik, jednak nieco przeze mnie zmodyfikowany.

Potrzebujemy:

* 20 dag pęczaku
* duża cebula i 2 ząbki czosnku (ja z nich zrezygnowałam)
* łyżka masła
* 70 g szpinaku mrożonego (ja użyłam świeżego)
* 2-3 łyżki śmietany 18% (zamiennie jogurt naturalny)
* jajko
* łyżka posiekanej bazylii
* 1/2 szkl. bułki tartej
* olej do smażenia (ja używam oliwy w sprayu)
* sól i pieprz

 Pęczak dokładnie opłukałam pod bieżącą wodą na sitku, wsypałamna osolony wrzątek i gotowałam do miękkości ok. pół godziny. Od czasu do czasu należy zamieszać kaszę.

Następny krok pominęłam - należy tu obrać cebulę i pokroić w drobną kostkę, po czym zeszklić na maśle. A także przecisnąć czosnek przez prasę i dodać do szpinaku, który przyrządzamy oddzielnie tak:

Szpinak jeśli jest mrożony, po rozmrożeniu należy odparować na patelni, często mieszając, aby się nie przypalił. Ja użyłam świeżego i po umyciu oraz oderwaniu ogonków, udusiłam go na masełku.

Następnie dodajemy do szpinaku śmietanę, wbijamy jajko, wrzucamy posiekaną bazylię, przyprawiamy solą i pieprzem, a na koniec dokładnie mieszamy.

Tak uzyskaną masę szpinakową starannie wymieszałam z odcedzoną, jeszcze ciepłą kaszą. Zwilżonymi wodą dłońmi formowałam średniej wielkości kulki, które spłaszczałam ostrożnie, aby się nie rozpadły. Obtoczyłam je w bułce tartej i po spryskaniu delikatnie oliwą, piekłam je w piekarniku na papierze do pieczenia w 200st przez ok. pół godziny. Oczywiście można je tradycyjnie usmażyć na tłuszczu.

Zamiast pęczaku można użyć grubej kaszy jęczmiennej.

5.12.2012

Kotlety z chleba

Propozycja, którą podaję powstała po zainspirowaniu się przepisem maxlewy



Potrzebujemy:

* 5 kromek chleba
* 1 jajko
* kawałek kiełbaski lub frankfurterka
* 2 plasterki żółtego sera tostowego
* 1 szklanka mleka
* szczypta majeranku , tymianku , pieprz , sól

Chleb drobno pokruszyłam (a właściwie "podarłam", bo użyłam chleba irlandzkiego, który odpowiada naszemu tostowemu, tylko jest bardziej "gąbczasty" - tu akurat to pasowało) i namoczyłam w mleku. Następnie dodałam jajko, pieprz, sól, majeranek,tymianek i dokładnie wymieszałam na gęstą masę. Ser żółty pokroiłam w kostkę i również dodałam do masy, ponownie ją mieszając.

Następnie pokroiłam frankfurterkę w półplasterki, które przekroiłam jeszcze na pół i dodałam do wcześniej przygotowanej masy. Ponownie wymieszałam. Uformowałam owalne kotleciki (można też okrągłe jak mielone) i rozłożyłam na blaszce wysmarowanej odrobiną oliwy. Piekłam w temp. 200st przez 20m.

Oczywiście można smażyć jak kotlety - ja nie smażę, więc upiekłam. Powstało sześć średniej wielkości kotletów, które podałam z ryżem (akurat ziemniaków nie miałam) i pomidorami pokrojonymi w ósemki ze szczypiorkiem i jogurtem naturalnym.

Kotleciki wyglądem i smakiem przypominają placki smile

6.07.2012

Kotlety jęczmienne z pieczarkami

Przepis z gazety Dania za grosik, trochę przeze mnie zmieniony  (zrezygnowałam z 2 ząbków czosnku, cebuli  i oleju, a dołożyłam pieczarki do masy na kotlety, a nie do sosu).


Kotlety jęczmienne z pieczrkami - 2 porcje

10 dag pieczarek
2 łyżki masła
szklanka ugotowanej na sypko kaszy jęczmiennej
2 łyzki tarej bułki (oraz do panierowania)
2 jajka
sól i pieprz
odrobina vegety do jajka
odrobina oliwy w sprayu

Pieczarki oczyściłam, posiekałam drobno i poddusiłam na łyżce masła. W tym czasie ugotowałam kaszę na sypko w osolonym wrzątku. Następnie dodałam pieczarki do kaszy, dosypałam tartą bułkę, wbiłam jedno jajko i przyprawiłam pieprzem i solą. Można dodać także odrobinę bułki ziemniaczanej, jeśli nie mają wystarczająco gęstej konsystencji. Jeśli ją dodamy, to dobrze jest jeszcze nieco doprawić.

Z masy formowałam owalne kotlety, posypywałam je bułką tartą, a potem obtaczałam w roztrzepanym jajku z odrobiną vegety. Delikatnie spryskałam odrobiną oliwy w sprayu. Piekłam w piekarniku na złoty kolor. Czas i temperaturę należy dostosować do swego piekarnika. U mnie przeważnie 200-210 st i ok. 30 minut.
Kotlety można podać z ziemniakami i surówką.