Proponuję pyszny i prosty do przygotowania deser w sam raz by zaskoczyć ukochaną kobietę w Dniu Kobiet :)
Potrzebujesz:
* galaretka o smaku wiśniowym
* owoce leśne (ja użyłam mrożonych)
* bita śmietana i posypka do dekoracji
Galaretkę
rozpuściłam we wrzątku i po rozmieszaniu podzieliłam na 4 porcje. 2/4
rozlałam do 2 pucharków, a pozostałą część tymczasowo do dwóch szklanek,
w których uprzednio znalazły się rozmrożone już owoce. 2 pucharki
wstawiłam wcześniej do lodówki, gdy tylko woda przestygła, aby
przyspieszyć proces tężenia. Dopiero gdy galaretka zaczęła zmieniać
konsystencję, dolałam do pucharków pozostałą część galaretki z owocami.
Dzięki temu owoce nie opadły na dno. Przed podaniem udekorowałam deser
bitą śmietaną i czekoladowymi wiórkami.
Na moim blogu dzielę się tym, co mnie interesuje. Chcę łączyć różnę tematykę, a zwłaszcza kulinaria, fotografię i podróże... Zamieszczane zdjęcia i teksty są mojego autorstwa.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pucharkowe słodkości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pucharkowe słodkości. Pokaż wszystkie posty
6.03.2013
13.02.2013
Deser jagodowy z mascarpone i amarettini
Przegladając przeróżne deserowe inspiracje, ostatnio wymyśliłam taki słodki poczęstunek. Myślę, że przyrządzony z połowy składników może być również wykwintnym dodatkiem do kolacji walentynkowej.
Na 4 porcje potrzebujesz:
* 150 g jagód
* 1 laska wanilii (można też użyć esencji waniliowej lub aromatu waniliowego)
* 70 g cukru
* 2 łyżeczki soku z cytryny
* 3 jajka
* 120 g mascarpone
* sól
* 100 g ciasteczek amarettini
Jagody umyłam, przebrałam i odstawiłam, aby odciekły. Wanilię rozcięłam i wyskrobałam miąższ. Mieszając zagotowałam 30 ml wody z 25 g cukru i sokiem cytrynowym. Następnie dodałam jagody i laskę wanilii. Gotowałam kilka minut na małym ogniu, po czym zdjęłam rondel z kuchenki.
Białka oddzieliłam od żółtek, po czym te drugie utarłam z resztą cukru na jasnożółtą masę. Do masy jajecznej dodałam miąższ wanilii, cały czas mieszając. Następnie dodałam mascarpone. Białka zaś ubiłam ze szczyptą soli i ostrożnie wymieszałam z kremem jajecznym.
Ciasteczka amarettini ułożyłam na spodzie pucharków deserowych, następnie do każdego rozdzieliłam połowę kremu serowo-jajecznego, tyle samo ugotowanych jagód (zachowując kilka do dekoracji), a potem ponownie te same warstwy aż skończą się składniki. Mnie wystarczyło ich na dwie warstwy. Na wierzchu ułożyłam kilka jagód w każdym pucharku.
Pucharki wstawiłam do lodówki na kilka godzin.
Na 4 porcje potrzebujesz:
* 150 g jagód
* 1 laska wanilii (można też użyć esencji waniliowej lub aromatu waniliowego)
* 70 g cukru
* 2 łyżeczki soku z cytryny
* 3 jajka
* 120 g mascarpone
* sól
* 100 g ciasteczek amarettini
Jagody umyłam, przebrałam i odstawiłam, aby odciekły. Wanilię rozcięłam i wyskrobałam miąższ. Mieszając zagotowałam 30 ml wody z 25 g cukru i sokiem cytrynowym. Następnie dodałam jagody i laskę wanilii. Gotowałam kilka minut na małym ogniu, po czym zdjęłam rondel z kuchenki.
Białka oddzieliłam od żółtek, po czym te drugie utarłam z resztą cukru na jasnożółtą masę. Do masy jajecznej dodałam miąższ wanilii, cały czas mieszając. Następnie dodałam mascarpone. Białka zaś ubiłam ze szczyptą soli i ostrożnie wymieszałam z kremem jajecznym.
Ciasteczka amarettini ułożyłam na spodzie pucharków deserowych, następnie do każdego rozdzieliłam połowę kremu serowo-jajecznego, tyle samo ugotowanych jagód (zachowując kilka do dekoracji), a potem ponownie te same warstwy aż skończą się składniki. Mnie wystarczyło ich na dwie warstwy. Na wierzchu ułożyłam kilka jagód w każdym pucharku.
Pucharki wstawiłam do lodówki na kilka godzin.
14.07.2012
Mousse au chocolat
Czekoladowy deser - przepis z książki "Dla łasuchów" wydawnictwa Naumann&Gobel.
Składniki:
200 g ciemniej czekolady (70-75% kakao)
60 ml świeżo zaparzonej kawy espresso
5 jajek
szczypta soli
75 g cukru
miąższ z 1 laski wanilii
125 ml śmietany
Czekoladę stapiamy w ciepłej kąpieli wodnej i ubijamy z gorącą kawą. Oddzielamy białko od żółtek
Białka ubijamy z solą, stopniowo dosypując 40 g cukru
Żółtka ucieramy z resztą cukru i miąższem wanilii na gęsty, jasny krem. Krem mieszamy z dodawaną łyżkami czekoladą, a następnie z białkiem. Następnie ubijamy śmietanę (można użyć już ubitej) i mieszamy z musem czekoladowym.
Mus przekładamy do pucharków i wstawiamy do lodówki na co najmniej 4 godziny.
Ja posypałam jeszcze płatkami migdałowymi i wiórkami czekoladowymi. Smacznego.
Podałam też kiedyś w połówkach dużego jajka czekoladowego. Dodałam truskawki i posypałam płatkami z białej czekolady.
Składniki:
200 g ciemniej czekolady (70-75% kakao)
60 ml świeżo zaparzonej kawy espresso
5 jajek
szczypta soli
75 g cukru
miąższ z 1 laski wanilii
125 ml śmietany
Czekoladę stapiamy w ciepłej kąpieli wodnej i ubijamy z gorącą kawą. Oddzielamy białko od żółtek
Białka ubijamy z solą, stopniowo dosypując 40 g cukru
Żółtka ucieramy z resztą cukru i miąższem wanilii na gęsty, jasny krem. Krem mieszamy z dodawaną łyżkami czekoladą, a następnie z białkiem. Następnie ubijamy śmietanę (można użyć już ubitej) i mieszamy z musem czekoladowym.
Mus przekładamy do pucharków i wstawiamy do lodówki na co najmniej 4 godziny.
Ja posypałam jeszcze płatkami migdałowymi i wiórkami czekoladowymi. Smacznego.
Podałam też kiedyś w połówkach dużego jajka czekoladowego. Dodałam truskawki i posypałam płatkami z białej czekolady.
27.06.2012
Deser kibica
Tak kibicowaliśmy Polskiej drużynie podczas Euro.Niestety, nie powiodło im się podczas turnieju, ale przynajmniej deser smakował wybornie......
Przepis na podstawie propozycji M. Stawickiej - 3-4 porcje:
250 g truskawek
1-2 banany
galaretka truskawkowa (może być też wiśniowa lub malinowa)
opakowanie serka homogenizowanego waniliowego (może być też naturalny i light) - do 175 gram
100 ml zimnego mleka
1-2 łyżki wiórków kokosowych
opakowanie śnieżki
Truskawki myjemy, usuwamy szypułki i osuszamy. Kroimy w plastry lub mniejsze kawałki. Wypełniamy nimi 1/3 pucharków lub wysokich szklanek.
Galaretkę rozpuszczamy w 250 ml wrzątku - można użyć połowy proszku z opakowania jeśli nie chcemy zbyt słodkiej. Po ostudzeniu, wlewamy ją do połowy naczynia z truskawkami. Odstawiamy do lodówki do stężenia.
Krem:
Do wysokiego naczynia wlewamy mleko i dodajemy serek. Wsypujemy śnieżkę i miksujemy, aż powstanie puszysty krem. Dodajemy wiórki kokosowe i mieszamy.
Banana obieramy i kroimy na plasterki. Do szklanek wkładamy łyżkę kremu, następnie kilka plasterków banana i przykrywamy kremem.
Przepis na podstawie propozycji M. Stawickiej - 3-4 porcje:
250 g truskawek
1-2 banany
galaretka truskawkowa (może być też wiśniowa lub malinowa)
opakowanie serka homogenizowanego waniliowego (może być też naturalny i light) - do 175 gram
100 ml zimnego mleka
1-2 łyżki wiórków kokosowych
opakowanie śnieżki
Truskawki myjemy, usuwamy szypułki i osuszamy. Kroimy w plastry lub mniejsze kawałki. Wypełniamy nimi 1/3 pucharków lub wysokich szklanek.
Galaretkę rozpuszczamy w 250 ml wrzątku - można użyć połowy proszku z opakowania jeśli nie chcemy zbyt słodkiej. Po ostudzeniu, wlewamy ją do połowy naczynia z truskawkami. Odstawiamy do lodówki do stężenia.
Krem:
Do wysokiego naczynia wlewamy mleko i dodajemy serek. Wsypujemy śnieżkę i miksujemy, aż powstanie puszysty krem. Dodajemy wiórki kokosowe i mieszamy.
Banana obieramy i kroimy na plasterki. Do szklanek wkładamy łyżkę kremu, następnie kilka plasterków banana i przykrywamy kremem.
18.05.2012
Ciemne winogrona pod waniliowo-czekoladową chmurką
120g ciemnych winogron
100ml śmietany kremówki
pół łyżeczki ekstraktu waniliowego
kilka czekoladowych groszków
dowolna posypka
Winogrona po umyciu przekroiłam na połówki i ułożyłam w dwóch pucharkach. Śmietanę ubiłam na sztywno i dodałam ekstrakt waniliowy, po czym dokładnie wymieszałam. Pucharki wstawiłam do lodówki, by śmietana już się schładzała, a w tym czasie rozpuściłam czekoladowe groszki na misce nad garnkiem z gorącą (ale nie gotującą się) wodą. Czekoladowe kleksy rozsmarowałam na śmietanie i wierzch deseru udekorowałam kolorową posypką.
100ml śmietany kremówki
pół łyżeczki ekstraktu waniliowego
kilka czekoladowych groszków
dowolna posypka
Winogrona po umyciu przekroiłam na połówki i ułożyłam w dwóch pucharkach. Śmietanę ubiłam na sztywno i dodałam ekstrakt waniliowy, po czym dokładnie wymieszałam. Pucharki wstawiłam do lodówki, by śmietana już się schładzała, a w tym czasie rozpuściłam czekoladowe groszki na misce nad garnkiem z gorącą (ale nie gotującą się) wodą. Czekoladowe kleksy rozsmarowałam na śmietanie i wierzch deseru udekorowałam kolorową posypką.
1.12.2011
Deser ze śliwkami i orzechami
Ostatnio wymyśliłam taką słodkość pucharkową - Deser ze śliwkami i orzechami:
* galaretka jeżynowa lub owoce leśne
* 4 duże śliwki
* posypka-wiórki czekoladowe
* kilka orzechów włoskich
* bita śmietana (light)
Galaretkę użyłam z irlandzkiego supermarketu i opiszę jako ciekawostkę jak ją użyłam (nie wiem czy w naszych sklepach też takie są). Te zakupione w polskim sklepie są w proszku natomiast ta to galaretka w formie żelowej bryłki. Włożyłam ją do 100ml zimnej przegotowanej wody i podgrzałam w mikrofali - bryłka rozpuściła się i powstała galaretka w płynie. Następnie dolałam 400ml wody i po wymieszaniu można praktycznie od razu schładzać w lodówce. Zanim to nastąpiło, ułożyłam w pucharkach śliwki (wcześniej obrane, wydrylowane i pokrojone w kostkę) i zalałam je galaretką. Dosypałam od razu trochę wiórków czekoladowych, dzięki temu ozdobiły galaretkę, gdyż pospadały niżej. Po schłodzeniu i stężeniu w lodóce, przed samym podaniem wierzch ozdobiłam bitą śmietaną i posypałam pokruszonymi orzechami i wspomnianą już posypką czekoladową. Mniam!
* galaretka jeżynowa lub owoce leśne
* 4 duże śliwki
* posypka-wiórki czekoladowe
* kilka orzechów włoskich
* bita śmietana (light)
Galaretkę użyłam z irlandzkiego supermarketu i opiszę jako ciekawostkę jak ją użyłam (nie wiem czy w naszych sklepach też takie są). Te zakupione w polskim sklepie są w proszku natomiast ta to galaretka w formie żelowej bryłki. Włożyłam ją do 100ml zimnej przegotowanej wody i podgrzałam w mikrofali - bryłka rozpuściła się i powstała galaretka w płynie. Następnie dolałam 400ml wody i po wymieszaniu można praktycznie od razu schładzać w lodówce. Zanim to nastąpiło, ułożyłam w pucharkach śliwki (wcześniej obrane, wydrylowane i pokrojone w kostkę) i zalałam je galaretką. Dosypałam od razu trochę wiórków czekoladowych, dzięki temu ozdobiły galaretkę, gdyż pospadały niżej. Po schłodzeniu i stężeniu w lodóce, przed samym podaniem wierzch ozdobiłam bitą śmietaną i posypałam pokruszonymi orzechami i wspomnianą już posypką czekoladową. Mniam!
29.08.2011
Śmietankowo-jogurtowy mus z malinami
W ten weekend zrobiłam pyszny deser, na który przepis znalazłam z wycinków gazetowych.
Składniki na dwie spore porcje:
200g malin
1 tabliczka białej czekolady (100g)
200g jogurtu naturalnego
250g śmietany kremówki
Maliny opłukałam pod bieżącą wodą i dokładnie odsączyłam. Kilka wyjątkowo dorodnych zostawiłam do dekoracji. Czekoladę zaś połamałam na kawałeczki i stopiłam w kąpieli wodnej (czyli postawiłam miseczkę z czekoladą na garnku wypełnionym gorącą wodą).
Śmietanę ubiłam na sztywno. Stopioną czekoladę połączyłam z jogurtem i ubitą śmietaną, pozostawiając 1/3 masy w misce od miksera. Dodałam do niej maliny i wszystko razem zmiksowałam.
Obie masy: jogurtowo-śmietanową i tę z dodatkiem malin nakładałam na przemian do pucharków. Prłzed podaniem udekorowałam pozostawionymi w całości malinami i posypałam migdałami.
Najlepiej jest podać deser po schłodzeniu.
Składniki na dwie spore porcje:
200g malin
1 tabliczka białej czekolady (100g)
200g jogurtu naturalnego
250g śmietany kremówki
Maliny opłukałam pod bieżącą wodą i dokładnie odsączyłam. Kilka wyjątkowo dorodnych zostawiłam do dekoracji. Czekoladę zaś połamałam na kawałeczki i stopiłam w kąpieli wodnej (czyli postawiłam miseczkę z czekoladą na garnku wypełnionym gorącą wodą).
Śmietanę ubiłam na sztywno. Stopioną czekoladę połączyłam z jogurtem i ubitą śmietaną, pozostawiając 1/3 masy w misce od miksera. Dodałam do niej maliny i wszystko razem zmiksowałam.
Obie masy: jogurtowo-śmietanową i tę z dodatkiem malin nakładałam na przemian do pucharków. Prłzed podaniem udekorowałam pozostawionymi w całości malinami i posypałam migdałami.
Najlepiej jest podać deser po schłodzeniu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
