Powered By Blogger
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ptysie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ptysie. Pokaż wszystkie posty

6.02.2013

Ptysie tradycyjne

W tym roku na Tłusty Czwartek znów proponuje ptysie, tym razem przepis wg Bakino.
To doskonała alternatywa dla pączków i faworków, gdyż nie smażymy ich na głębokim tłuszczu. Powstają bowiem z ciasta parzonego, które potem pieczemy w piekarniku.

Potrzebujemy:

 - ½ szklanki wody (125 ml)
- 65 g. masła (prawdziwego, min. 82% tłuszczu)
- ½ szklanki mąki pszennej
- łyżeczka cukru
- szczypta soli
- 2 jajka



Bita śmietana:

- 250 ml śmietanki min. 30%
- 2 łyżki cukru pudru
- ŚmietanFix
- cukier puder do posypania (opcjonalnie)



"Mąkę wymieszaj z cukrem i solą.
Do garnuszka wlej wodę i wrzuć masło. Podgrzewaj aż masło się rozpuści a woda zagotuje.  Zdejmij z ognia, wsyp mąkę i mieszaj drewnianą łyżką, aż powstanie gładka, lśniąca masa. W czasie mieszania podgrzewaj jeszcze chwilkę na malutkim ogniu.


Masę odstaw do całkowitego wystygnięcia. To bardzo ważne aby była zupełnie chłodna. Zimową porą można wystawić na balkon.
Mikserem ze spiralnymi końcówkami zacznij mieszać masę. Dodaj jako i miksuj, aż całkowicie połączy się z masą, następnie dodaj drugie. Miksuj kilka minut. Masa powinna być znowu lśniąca i odchodzić od brzegów garnka. Ja na koniec ucierałam jeszcze chwilę drewnianą łyżką.

Blachę wyłóż papierem do pieczenia. Masę przełóż do rękawa cukierniczego i szprycą wyciśnij kształt jaki chcesz. Ciasto w trakcie pieczenia nie rozlewa się, a wiec powstałe formy powinny mieć solidną podstawę. Zostawiaj min. 2 cm odstępu.
Możesz też wyłożyć porcje ciasta łyżeczką.

Formę wstaw do nagrzanego do 200 ºC piekarnika (jeśli masz termoobieg to włącz go i zmniejsz temperaturę o 10 ºC). Po 15 minutach zmniejsz temperaturę do 170 ºC by ptysie już się nie rumieniły, a dopiekły się w środku przez kolejne 15 minut.
Po pół godzinie pieczenia wyłącz grzanie i uchyl drzwiczki piekarnika. Daj ptysiom 10 minut na „odpoczęcie”. Wyjmij ptysie i zostaw, aby całkiem wystygły.

Do śmietanki wsyp ŚmietanFix i ubij sztywną pianę. Po odrobinie wsypuj cukier puder i ubijaj.

Zimne ptysie przekrój na pół, do środka nałóż bitej śmietany, przykryj połówkami. Można posypac cukrem pudrem.

Oczywiście ptysie są najlepsze tego samego dnia którego były robione. Jednak zostawione na noc w lodówce też przetrwają. Może nie są już tak super chrupiące, ale nadal bardzo smaczne i śmiało można je zaserwować.

Z podanych ilości składników wychodzi około 20 małych ptysiów."

17.04.2012

Ptysie karmelowe

Są urocze i smaczne.

A co najważniejsze, nie robi się ich na głębokim tłuszczu jak pączki czy faworki. Dla osób, które nie smażą na oleju, to doskonała alternatywa, gdy chcą czasem zgrzeszyć jedząc taką pychotkę

Powstają bowiem z ciasta parzonego, a przygotowuje się je w rondlu. Rosną dzięki wydobywaniu się pary wodnej. Cenne wskazówki podaję za Tele Tygodniem:

Bardzo ważna jest temperatura, w której je pieczemy w piekarniku. Wypiekane w zbyt niskiej, będą twarde i blade, natomiast w zbyt wysokiej - pękną, szybko się zarumienią, ale w środku pozostaną surowe.
Dobrze wyrobione ciasto zwiększa swą objętość przynajmniej trzykrotnie.
Jeśli ptysie nadziewamy, przekrawamy je jeszcze gorące i najlepiej nożem z piłką. W mniejszych można zrobić dziurkę od spodu.
Nadziewamy je tuż przed podaniem, bo inaczej ciasto zmięknie, może być wręcz gumowate i nieapetyczne.
I jeszcze jedno: nie wolno otwierać piekarnika podczas pieczenia, gdyż nagły chłód skropli parę i ciasto opadnie.



Stosując się do powyższych wskazówek wykonałam (wspólnie z mężem, którego gorąco pozdrawiam)

Ptysie karmelowe

Ciasto (na ok. 16 sztuk):
80g masła
200g mąki pszennej
5 jajek
szczypta soli

Karmel:
80g cukru
80ml śmietany kremówki

Nadzienie:
2 budynie
4 żółtka
100g masła
200ml śmietany kremówki

Ciasto (pierwszy etap):
Do 250ml posolonego wrzątku z masłem wsypujemy mąkę. Mieszamy i odstawiamy do wystygnięcia.

Karmel:
W tym czasie można zrobić karmel. Rozpuszczamy cukier w rondelku, następnie zalewamy gorącą śmietaną i gotujemy przez chwilę. Odstawiamy do wystygnięcia.

Polewa:
Polewę robimy w ten sposób: z cukru, dwóch łyżek gorącej wody i dwóch łyżek przygotowanego wcześniej karmelu.

Ciasto (drugi etap):
Kiedy przygotowywana na samym początku masa na ciasto ostygnie, dodajemy do niego po jednym jajku. Po wymieszaniu, za pomocą szprycy wyciskamy okrągłe lub podłużne ptysie.
Pieczemy 15m. w 200st, a potem dalsze 15m. w 180st.

Nadzienie:
Z mleka, cukru i budyniu w proszku gotujemy krem. Odstawiamy, dodajemy żółtka i stale mieszając czekamy, aż wystygnie. Następnie należy dodać masło i karmel. Najlepiej miksować.

Ptysie przekrawamy i nadziewamy powstałą masą oraz ubitą śmietaną.

Od czasu do czasu można sobie zafundować taki pyszny deser. Polecam szczególnie na przyjęcie.