16.12.2011

Sałatka owocowa z żurawiną

    • dwa banany
    • 250g ciemnych winogron
    • kilka migdałów, orzechów
    • kilka plasterków suszonych bananów
    • kilka draży w białej czekoladzie
    • suszona żurawina

    Winogrona umyłam, przekroiłam na połówki, obrałam ze skórki i wyjęłam pestki. Banany po umyciu pokroiłam w ukośne plastry i dodałam do winogron. Dorzuciłam kilka plasterków suszonych bananów i trochę migdałów oraz orzechów. Następnie dodałam kilka draży w białej czekoladzie, a potem suszoną żurawinę. Pychotka

    Smaczny Krupnik

    •  1,5 litra wywaru z mięsa lub bulionu grzybowego
    • 10 dag kaszy jęczmiennej
    •  40 dag ziemniaków
    •  2-3 dag suszonych grzybów
    •  marchewka w kawałkach lub starta
    •  vegeta lub inna przyprawa do zupy
    •  liść laurowy
    •  natka pietruszki
    •  można dodać kawałki kiełbasy do smaku

    Grzyby umyć, namoczyć i ugotować bądź zalać na noc wrzątkiem, odlać wodę i umyć. Jeśli nie odlejemy wody, w której moczyliśmy grzyby, zupa będzie mieć gorzki posmak. Kaszę opłukać, zalać wywarem wraz z dodatkami i ugotować na malym ogniu. Pokrojone w kostkę ziemniaki można dodać pod koniec gotowania wraz z suszonymi grzybami. Dla zaoszczędzenia czasu można również dodać te składniki jednocześnie - również wszytko się uda. Na koniec dodać posiekaną natkę pietruszki i przyprawić do smaku. Należy pamiętać, że krupnik lepiej solić bezpośrednio przed podaniem - w przeciwnym razie zupa może być ciemna.

    09.12.2011

    Udka w wywarze z warzyw

    Przepis na dwie porcje:

    500ml bulionu drobiowego
    3 udka z kurczaka
    3 laski selera naciowego
    2 duże marchewki
    liść laurowy i ziele angielskie
    vegeta
    natka pietruszki
    łyżka mąki ziemniaczanej

    Seler oczyściłam i pokroiłam na małe kawałki, a marchewkę po obraniu na cienkie plasterki. Udka oczyściłam i włożyłam do bulionu, a także dodałam warzywa i przyprawy. Gotowałam na małym ogniu przez 40m. Następnie wyjęłam mięso i przełożyłam do miski i przykryłam, by nie wystygło. W tym czasie zagęściłam sos mąką ziemniaczaną. Na koniec jeszcze doprawiam do smaku, jeśli to konieczne. Tym razem podałam z kaszą jęczmienną Pozostała mi część wywaru, więc zamroziłam i mam gotowy pyszny sos do jakiegoś następnego obiadku.

    07.12.2011

    Hot-dogi

    Często robię też weekendowe hot-dogi. Oto najprostszy sposób:




    Bułki przecinamy wzdłuż na pół, tak samo każdy plasterek sera.
    Na spodzie bułki kładziemy półplasterek sera żółtego, na to parówki i znów półplasterek sera i na koniec przykrywamy wierzchem bułki. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 190-200st przez około 8 minut.
    Gorące polewamy ketchupem, czy czymkolwiek innym, z czym nam smakują


    wink

    05.12.2011

    Makaronowa Impresja

    Dziś zaproponuję swojski, a jednocześnie dość wykwintny -  dzięki zastosowaniu kolendry -  sposób na obiad lub ciepłą kolację. Nazwałam go:

    Makaronowa Impresja


    • makaron farfalle z mąki z pełnego przemiału
    •  dwie średniej wielkości laski kiełbasy np. wiejska, toruńska lub śląska
    • pół puszki czerwonej fasoli
    • łyżka mąki
    • dwie-trzy łyżki masła
    • 250ml bulionu warzywnego
    • 250-300ml mleka
    • 100g serka topionego o smaku śmietankowym
    • sól i oliwa do gotowania makaronu
    • natka pietruszki i kolendra

    Makaron ugotowałam wg przepisu na opakowaniu. Kiełbaski pokroiłam w ukośne plasterki. W dużym rondlu rozgrzałam masło i udusiłam na nim kiełbaski, a następnie dodałam odsączoną z zalewy fasolę. W drugim rondelku stopiłam masło i oprószyłam mąką. Delikatnie wymieszałam, a po krótkiej chwili dolałam bulion i mleko i dokładnie wymieszałam. Doprowadziłam do wrzenia na średnim ogniu. Następnie do sosu dodałam serek i podgrzewałam do momentu aż się rozpuści. Sos doprawiłam kolendrą. Po dodaniu do niego makaronu i dokładnym wymieszaniu, posypałam natką pietruszki i w razie potrzeby dodaję jeszcze odrobinę kolendry.

    01.12.2011

    Deser ze śliwkami i orzechami

     Ostatnio wymyśliłam taką słodkość pucharkową - Deser ze śliwkami i orzechami:


    * galaretka jeżynowa lub owoce leśne
    * 4 duże śliwki
    * posypka-wiórki czekoladowe
    * kilka orzechów włoskich
    * bita śmietana (light)

    Galaretkę użyłam z irlandzkiego supermarketu i opiszę jako ciekawostkę jak ją użyłam (nie wiem czy w naszych sklepach też takie są). Te zakupione w polskim sklepie są w proszku natomiast ta to galaretka w formie żelowej bryłki. Włożyłam ją do 100ml zimnej przegotowanej wody i podgrzałam w mikrofali - bryłka rozpuściła się i powstała galaretka w płynie. Następnie dolałam 400ml wody i po wymieszaniu można praktycznie od razu schładzać w lodówce. Zanim to nastąpiło, ułożyłam w pucharkach śliwki (wcześniej obrane, wydrylowane i pokrojone w kostkę) i zalałam je galaretką. Dosypałam od razu trochę wiórków czekoladowych, dzięki temu ozdobiły galaretkę, gdyż pospadały niżej. Po schłodzeniu i stężeniu w lodóce, przed samym podaniem wierzch ozdobiłam bitą śmietaną i posypałam pokruszonymi orzechami i wspomnianą już posypką czekoladową. Mniam!

    15.11.2011

    Grzybowe tagliatelle

    Ostatnio zrobiłam Grzybowe tagliatelle


    Składniki:

    * makaron grube wstażki
    * grzyby leśne np. borowiki (na dwie-trzy osoby 200-250g)
    * śmietana kremówka (250ml)
    * kostka bulionowa z grzybami leśnymi Winiary
    * łyżka masła
    * tarty ser żółty

    Makaron ugotowałam al dente, a oczyszczone grzyby udusiłam na maśle. Następnie dolałam do nich śmietanę i dusiłam jeszcze kilka minut, uprzednio rozpuszczając kostkę bulionową. (Co prawda dodałam całą na 250ml śmietanki, ale spora ilość makaromu zneutralizuje smaki mógłby być mdły). Odcedziłam makaron, ale nie przelewałam go wodą, tylko przerzuciłam do miski, którą przykryłam, by nie wystygł. Następnie dolałam śmietankę i wymieszałam. Odczekałam chwilę aż makaron wchłonął trochę sosu i nabrał fajnego brązowego koloru. Przed podaniem posypałam odrobiną tartego sera i na chwilę podgrzałam danie w kuchence mikrofalowej. Można posypać bazylią. Smacznego.

    07.11.2011

    Domowa pizza

    Szybkie, czy jak kto woli "śmieciowe" jedzenie kusi nas zapachami i wyglądem, ale jak wszyscy wiemy w większości nie jest zdrowe. Jak to pogodzić? Zamiast zajadać się kolejnym fast-foodem z budki, a potem robić sobie wyrzuty, prościej zrobić takie jedzonko samemu. Przynajmniej wiemy, CO jemy. Smak również dostosowujemy pod swój gust.

    Od czasu do czasu funduję sobie i mężowi taki obiad, a w weekendy staram się wymyślać coś innego niż kanapki, bo choćby jak najbardziej fantazyjne, jedzone codziennie się po prostu znudzą.

    W tym wątku chciałabym podzielić się moimi pomysłami na urozmaicenie kuchni poprzez właśnie udomowienie różnego rodzaju fast-foodów, tym bardziej, że nie jem zbyt pikantnych potraw i nie smażę. Być może komuś te pomysły przypadną do gustu.

    Jeśli chodzi o pizzę, to przyznam, że często korzystam z gotowych spodów pieczonych w pobliskiej piekarni, ale podaję świetny przepis na ciasto wg pomysłu Wkn:



    Drożdze rozprowadzić z cukrem i ciepłą wodą, wymieszać z ok. 4 łyżkami mąki, przykryć i odstawić na 15 minut aż wyrosną.
    Do mąki z solą wlać rozczyn drożdżowy , wymieszać i zagnieść dość miękkie ciasto (jeśli będzie za twarde, wlać jeszcze trochę wody), dolać oliwę, wszysto razem ponownie zagnieść.
    Ciasto podczas wyrabiania powinno sprawiać wrażenie, jakby zaczynało puchnąć.

    Kulę ciasta podzielić na dwie części. Z każdej wywałkować (lub rozciągnąć w powietrzu  na dłoni) duży krążek o średnicy ok. 40 cm, jeśli chcemy uzyskac pizzę na cienkim cieście lub o mniejszej średnicy, jeśli gustujemy w pizzy na grubszym cieście.

    Placki układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wysmarowanej oliwą. Smarować ulubionym sosem pomidorowym z ziołami i nakładać wybrane przez siebie składniki.
    Surowe ciasto pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na ok. pół godziny.
    Piec w 200 stopniach ok. 20 minut (czym cieńsza i mniejsza pizza tym krócej pieczemy.

    W brzegi ciasta można zawinąć paski żółtego sera, które podczas pieczenia apetycznie się stopią, a brzeg pizzy zmieni się w apetyczny i pulchny rancik.

    Ja na spodzie do pizzy rozprowadzam rozgrzane pomidory w sosie lub robię sos pomidorowy w ten sposób, że rozgrzewam w rondelku łyżkę masła i dodaję tyle samo mąki, dolewam szklankę bulionu i pokrojone w kostkę pomidory, a następnie dolewam 100ml śmietany i doprawiam ziołami prowansalskimi. Jeśli robię sos samodzielnie, to przeważnie polewam go na wierzchu po nałożeniu wszystkich składników.

    Składniki położone na pizzy zależą od naszego nastroju danego dnia. Najczęściej u mnie pojawiają się szynka, pieczarki, tarty ser, a można dodawać inne wedle uznania: kukurydza, groszek, kurczak, ananas itp.

    31.10.2011

    Piernikowe ciasto z dyni

    W związku z Halloween i zakupieniem dyni do wydrążenia na lampion, postanowiłam wykorzystać miąższ do wyczarowania czegoś pysznego. Znalazłam interesujący, a jednocześnie nieskomplikowany przepis na ciasto dyniowe autorstwa abbry. Nazwałam je piernikowe, bo ma podobny smak do piernika, przypomina mi również ciasto marchewkowe. Wyszło pyszne - polecam! Warto odcisnąć miąższ z dyni, dzięki temu ciasto będzie puszyste, ale nie mokre. Oto przepis:


    • 2 szklanki wydrążonego miąższu z dyni 
    • 1 szklanka cukru
    • 3 jajka
    • 3 łyżeczki cynamonu
    • 1 łyżeczka sody
    • 1 cukier waniliowy
    • 3 szklanki mąki
    • 1 szklanka oleju
    • garść orzechów włoskich

    Jajka ubić z cukrem , dodać olej , mąkę , cukier waniliowy , sodę i cynamon . Zmiksować . Do masy dodać utartą dynię i orzechy , delikatnie wymieszać łyżką .
    Ciasto wlać do formy wysmarowanej masłem i wysypanej mąką . Piec w piekarniku nagrzanym do 180°C przez 50 minut .

    30.10.2011

    Tagliatelle z łososiem i suszonymi pomidorami


    Zainspirowana przepisami z zastosowaniem łososia, postanowiłam przygotować danie z jego użyciem. Znalazłam parę podpowiedzi i wymyśliłam wersję z użyciem składników:

    * makaron tagliatelle (grube wstążki)                                     
    * 2 filety z łososia - 250g
    * 100g suszonych pomidorów
    * kostka warzywna
    * odrobina vegety i soku z cytryny
    * dwie łyżeczki mąki ziemniaczanej
    * przyprawy: gałka muszkatołowa i bazylia


    Płaty łososia posypałam delikatnie vegetą i skropiłam sokiem z cytryny, po czym odstawiłam do lodówki na co najmniej godzinę. Makaron ugotowałam w osolonym wrzątku al dente. W tym czasie pokroiłam suszone pomidory na paseczki i wrzuciłam do wrzątku na ok. 25minut. Łososia pokroiłam na małe kawałki i dodałam do bulionu z kostki warzywnej. Gotowałam na niewielkim ogniu przez 20m. Powstały sos zagęściłam mąką ziemniaczaną rozrobioną z odrobiną wody i delikatnie doprawiłam gałką muszkatołową, pamiętając, że pomidory nadadzą potrawie wyrazisty smak. Ugotowany i odcedzony makaron dodałam do sosu i dokładnie wymieszałam. Delikatność łososia i wyrazistość pomidorów wspaniale się uzupełniają - polecam.

    24.10.2011

    Zapiekanka ryżowa z pieczarkami i szynką




    Ryż nie jest zbyt często wykorzystywany do przyrządzania zapiekanek.


    Tym chętniej przejrzałam przepisy z nim w roli głównej i w ten sosób powstała ta propozycja.



    Potrzebne są takie oto składniki:

    * 20 dag ryżu                                                                               
    * 125ml śmietany 18%
    * 150-200g szynki                                                             
    * 100g pieczarek
    * warzywna lub grzybowa kostka rosołowa
    * masło
    * natka pietruszki
    * tarty ser żółty

    Ryż ugotowałam na sypko w bulionie z kostki i odsączyłam. Następnie dodałam do niego jajka i śmietanę, a po wymieszaniu wyrobiłam na jednolitą mase wraz z pół szklanki tartego sera. Można doprawić do smaku solą i pieprzem - dla mnie miało to już odpowiedni smak.
    Żaroodporne naczynie wysmarowałam masłem, przełożyłam do niej masę i posypałam jeszcze tartym serem. Piekłam w temperaturze 180st przez około godzinę.

    18.10.2011

    Ciasto z jabłkami

    Ciasto z jabłkami wg Nana

    1 szklanka cukru
    1 i 3/4 szklanki mąki
    1 tyżeczka proszku do pieczenia
    1/2 kastki margaryny -margaryna do wysmarowania blachy
    bułka tarta do wysypania blachy
    0,5 kg jabłek
    4 jajka

    Sposób przygotowania:

    Jabłka kroimy w grube plasterki.  1/2 kostki margaryny roztapiamy w rondelku (zostawiamy troszkę do wysmarowania blachy. Ubijamy w naczyniu jajka z cukrem aż do otrzymania puszystej jednolitej masy. Następnie dodajemy mąkę i proszek do pieczenia. Na koniec wlewamy roztopioną margarynę i również miksujemy. Blaszkę smarujemy margaryną i wysypujemy ją bułką tartą.
    Wlewamy masę do tak przygotowanej formy i wykładamy na wierzch pokrojone jabłka. Wkładamy do rozgrzanego piekarnika (180 st) i pieczemy ok. 35m.

    12.10.2011

    Kasza jęczmienna na pomidorowo z kolendrą


    Jak sama nazwa wskazuje, otrzymujemy ją z jęczmienia. W zależności od stopnia rozdrobnienia ziaren wyróżniamy: pęczak, kaszę grubą, średnią i drobną oraz perłową. Są one dobrym źródłem witaminy PP (niacyny), która skutecznie obniża poziom cholesterolu we krwi, rozszerza naczynia krwionośne i poprawia wygląd skóry. Warto je polecić przy kłopotach z cerą oraz hipercholesterolemii. Kasze jęczmienne mają ponadto dużo rozpuszczalnego błonnika, co sprzyja zapobieganiu wzdęciom, zaparciom, czy bólom brzucha, które towarzyszą zaburzeniom trawienia.
    Najlepiej smakują jako dodatek do mięs i zapiekanek oraz niezastąpiony składnik krupniku. Pęczek ugotowany na sypko można też dodawać do sałatek zamiast ryżu.
    U mnie w kuchni króluje bardzo często na stole, w ogóle obok makaronów różnego rodzaju kasze jadam najchętniej.

    Ostatnio wymyśliłam z jej użyciem takie oto danie:

    Kasza jęczmienna napomidorowo z kolendrą


      20dag kaszy jęczmiennnej
        150ml śmietany
        90g przecieru pomidorowego
        kilka cienkich parówek typu franfurterki
        pół puszki czerwonej fasoli
        przyprawy: sól, pieprz, kolendra
        pietruszka na wierzch

    Kaszę ugotowałam, a następnie dodałam dwie łyżki masła i wymieszałam. W czasie, gdy gotowałam kaszę, starłam marchew na tarce i udusiłam na maśle. Następnie dodałam wymieszaną śmietanę z przecierem pomidorowym. Do tego sosu dodałam również odsączoną fasolę i frankfurterki pokrojone w półplasterki. Gdy sos atracił zapach surowizny i zgęstniał, dodałam kaszę i doprawiłam całość solą, pieprzem i kolendrą. Wierzch dania posypałam pietruszką.

    04.10.2011

    Chlebowa zapiekanka w sosie pomidorowo-serowym


    Pieczywo kojarzy się najczęściej ze śniadaniem lub kolacją, a można też wykorzystać chleb do przyrządzenia dania obiadowego. Jest to pomocne, zwłaszcza, gdy zostanie nam go trochę więcej w chlebaku i możemy go pozytecznie wykorzystać.

    Dziś przedstawię mój pomysł na Chlebową zapiekankę w sosie pomidorowo-serowym

        8 kromek chleba tostowego lekko czerstwego  
        125ml śmietany 18%                                                            
        125ml kwaśnej śmietany
        pół puszki pomodorów w zalewie
        jajko
        150g szynki
        tarty ser
        przyprawy:bazylia, tymianek,vegeta

    Gdy zostało zbyt dużo chleba i miałam pootwierane pewne puszki i buteleczki w lodówce, zabrałam się za obmyślanie planu wykorzystania tych dobrodziejstw. Nie smażę, więc pozostało skorzystanie z piekarnika. Chleb ułożyłam w szerokiej blaszce. Zmieszałam śmietany, pomidory, dodałam jajko i tarty ser dla zagęszczenia. Następnie przelałam do większej miseczki i dodałam pokrojoną szynkę w kostkę. Doprawiłam do smaku przyprawami. Zalałam chleb sosem zwracając uwagę, by szynka i ser dostały się też między kromki. Piekłam przez 20m w 180st. Pychotka, polecam

    01.10.2011

    Lisselan Gardens

    Kolejnym interesującym miejscem, które chcę przedstawić są Ogrody Lisselan w Clonakilty.

    Ogrody te powstały w połowie XIXw dzięki rodzinie Bence-Jones. Wykorzystane zostało naturalne ukształtowanie terenu w uroczej dolince przez którą przepływa rzeka Argideen.


    Lisselan House został zbudowany w latach 1851-1853, a pierwszym właścicielem był William Bence-Jones. Dom w stylu francuskiego pałacyku zaprojektował Levis Vuliamy. 

    Dodatkowe skrzydło budynku zostało dodane później według projektu sir Thomas Newenham Deane, który również jest autorem projektu domku przy frontowej bramie.

    Interesującą częścią tego miejsca są: Rock Garden i Azalea Gardens znajdujące się poniżej domu. Kryją wiele niezwykłej roślinności pośród licznych alejek.
















    Za Lissehan House jest  uroczy zakątek, gdzie możemy odpocząć na ławeczce i podziwiać piękne rzeźby kobiet wyglądających niczym greckie boginie.



















    Za tym zakątkiem znajduje się niewielki zagajnik, w którym rosną świerki, ostrokrzewy, czy bardziej niezwykłe dla tego miejsca akacje lub eukaliptusy.

    Schodząc zaś schodkami w dół, mijamy Rockery, czyli ogród różany i przechodzimy przez wspomniany już przeze mnie Azalea Garden i znajdujemy się w miejscu zwanym Water Garden. Prowadzi do niego drewniany mostek.


    W tym wodnym ogrodzie znajduje się staw porośnięty liliami, które niewątpliwie dodają uroku temu miejscu, zwłaszcza, gdy kwitną.


    Idąc wzdłuż żywopłotu z buków, docieramy do kitchen garden, gdzie nasz wzrok cieszy bogactwo owoców i warzyw, a także rabatek pełnych kolorowych kwiatów.
















    Główną ścieżką spacerową jest The Lady's Mile Walk wzdłuż rzeki, która prowadzi do Rhododendron Garden.


    Dodatkową atrakcją tego miejsca jest popularne pole golfowe. Jest ono dwupoziomowe - z doliny na znaczne wzniesienie prowadzi kolejka linowa. Z tego względu jest to jedno z najbardziej interesujących pól golfowych i wymaga od graczy dużych umiejętności. Utrudnieniem w grze jest kilka zbiorników wodnych położonych pomiędzy poszczególnymi dołkami.



    W centrum Ballinascarthy jest natomiast niezwykły pomnik z metalu przedstawiający pierwszy model słynnego Forda T. Upamiętnia on rodzinę Ford, bowiem w Ballinascarthy urodził się ojciec Henry`ego – William, skąd wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Ciekawostką jest, że można wsiąść do tego wehikułu i na chwilę cofnąć się w czasie.


    Nieopodal tego miejsca znajduje się dom rodzinny Henry'ego Forda. Niestety stworzenie muzeum jest cały czas w planach, a sam budynek niszczeje.

    Warto odwiedzić to ladne miejsce – Ogrody Lissellan są czynne w każdy dzień tygodnia od 9 do 17 , natomiast w latem aż do zmierzchu. 
    Opłata też nie jest wygórowana – 5 e od osoby, a dzieci do lat 12 mogą tam przebywać bezpłatnie.

    30.09.2011

    Jogurtowy kurczak z penne


    Inspiracją był przepis Babci Halinki, który adaptowałam pod swoje smakowe upodobania.

    * 250g piersi z kurczaka
    * makaron penne
    * 300 ml jogurtu naturalnego
    * 1-2 łyżeczki vegety lub innej przyprawy wedle uznania

    Mięso pokroić na kawałki i włożyć do miseczki z jogurtem naturalnym. Dodać przyprawę i dobrze wymieszać. Odstawić do lodówki na 30m. - 60m. Po tym czasie ugotować makaron, mięso wraz z zalewą przełożyć do rondelka i dusić na małym ogniu, aż mięso zmięknie. Można też podawać z ryżem. Ja podałam jako dodatek gotowaną marchewkę z groszkiem.

    26.09.2011

    Domowy chleb


    Pieczenie chleba jest specjalnością mojego męża. Ostatnio korzystamy z miksów chlebowych - na ich bazie można upiec zarówno chleb białym, razowy (również ze słonecznikiem i soją), jak również ciabatta (tu dodajemy dodatkowo łyżkę oleju lub oliwy).

    Do głębokiego naczynia wsypujemy pół kilograma wspomnianego miksu, szklankę mąki pszennej, dwie łyżki cukru, 1 płaską łyżkę soli, dolewamy 300ml ciepłej wody oraz dodajemy 20dag drożdży (naturalne rozpuszczamy z łyżeczką cukru). Mieszamy energicznie aż ciasto przestanie się kleić, następnie przykrywamy ścierką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok.40m. Po tym czasie przekładamy ciasto na blaszkę wysmarowaną masłem bądź wyłożoną papierem do pieczenia. Ponownie odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, a następnie wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 210st na ok.30m.

    Po upieczeniu i wyjęciu gorącego chleba z blaszki na np. deskę, nacieramy lekko wodą, aby skórka nie była zbyt twarda. Następnie przykrywamy ścierką i pozostawiamy do ostygnięcia.


    22.09.2011

    Zapiekanka z kaszy jaglanej

    Wczoraj wypróbowałam przepis (znaleziony w gazetowych wycinkach), który zmodyfikowałam po swojemu i powstała:

    Zapiekanka z kaszy jaglanej z pieczarkami na pomidorowo

    Zawsze podaję składniki na dwie osoby (większa porcja męska i mniejsza kobieca)
    * szklanka kaszy jaglanej
    * 2 szklanki bulionu warzywnego
    * łyżka masła
    * 30 dag pieczarek
    * pieprz i sól
    * bazylia
    * ser żółty tarty
    * gotowy sos pomidorowy (polecam Winiary)

    Kaszę przelać wrzątkiem na sicie i odcedzić. W garnku zagotować bulion warzywny, a następnie wsypać kaszę i mieszając doprowadzić do wrzenia. Gotować około kwadransa na wolnym ogniu. Pieczarki pokroić w plasterki i udusić na łyżce masła. Delikatnie doprawić solą i pieprzem. Naczynie żaroodporne wysmarować masłem. Układać warstwami na przemian: kaszę delikatnie posypaną bazylią, pieczarki, następnie kaszę, pieczarki i znów kaszę. Posypać wierzch zapiekanki tartym serem. Zapiekać ok.20 minut w 180 stopniach.
    Przygotować sos pomidorowy wg przepisu na opakowaniu. Podawać zapiekankę polaną tymże sosem. Wzbogaci on jej smak i ładnie się skomponuje. Smacznego!

    17.09.2011

    Killarney National Park





    Park Narodowy Killarney rozciąga się na obszarze 10,236 ha, na którym są zarówno góry, jeziora, jak i otaczające je lasy. To pierwszy tego typu obiekt, jaki powstał w Irlandii w 1932 roku. Widoki jakie tam można podziwiać zapierają dech w piersi, szczególnie przy bezchmurnym niebie. Nam udało się zastać taką pogodę, co zaowocowało wieloma zdjęciami, które stanowią tło do tego artykułu. Miejsce to jest jednym z podstawowych postojów na tzw. Pierścieniu Kerry (Ring of Kerry), który jest głównym szlakiem turystycznym regionu.

    Na terenie Parku narodowego wyróżniamy wzniesienia takie jak Mangerton, Torc, Shehy i Purple Mountains.  Natomiast w zachodniej części parku wznoszą się MacGillycuddys Reeks - najwyższy górski grzbiet Irlandii.

    Teren ten był zasiedlony przez ludzi od conajmniej Ery Brązu. Znaleziono pozostałości kopalni miedzi na pobliskiej wyspie Ross, na której znajduje się też okazały zamek. Jest to XVw. zamek typu wieża otoczony murem obronnym. Został wybudowany przez ród O'Donoghues. Do dziś przetrwały tylko dwie z czterech okazałych baszt. . Następnie w XVIIw. został przebudowany, a obecnie jest odrestaurowany i otwarty dla zwiedzających.
    W tym samym roku, gdy utworzono Park Narodowy, ufundowano również posiadłość Muckross dla hrabstwa Killarney. O tym interesującym zabytku opowiem innym razem.




    W Parku znajdują się ruiny Muckross Abbey - opactwa wybudowanego przez Franciszkanów w 1448r. Ten zabytek religijny był kilka razy niszczony przez najeżdżców i za każdym razem odrestaurowywany na ile pozwalały możliwości. Głównym punktem tego miejsca jest centralny dziedziniec, na którym rośnie potężny cis otoczony przez klasztorny krużganek.



    Na terenie parku znajduje się też inny archeologiczny punkt pochodzący z ery wczesnego chrześcijaństwa - Inishfallen Abbey. Ten klasztorny zabytek został zbudowany w VIIw. przez St.Finian the Leper na Inishfallen Island i stanowił ważny punkt religijny aż do XIVw. Mnisi opisywali tam historię Irlandii i uznaje się, że nazwa jeziora, nad którym wznosi się klasztor Lough Leane wywodzi się od tego miejsca. Oznacza ona bowiem Jezioro Wiedzy. Rozciąga się ono na obszarze ok. 19 km2.



    W Parku są jeszcze dwa jeziora oprócz wspomnianego już przeze mnie Lough Lake (lower lake)  - położonego najbliżej  popularnego wśród turystów miasta Killarney (Irlandzka nazwa - Cill Áirne) . Są to odpowiednio:

    * Muckross Lake (middle lake) - najgłębsze z jezior o maksymalnej głębokości 73.5m u stóp Torc Mountain. Jezioro to wyznacza geologiczną granicę pomiędzy piaskowcami na południu i zachodzie a wapiennymi wzniesieniami na północy.


    * Upper Lake - najmniejszy z trzech jezior parku. Podobnie jak nad Muckross Lake - znajdują się tam liczne jaskinie wydrążone przez wodę w górach wapiennych. Największe możemy jednak zobaczyć nad jeziorem opisanym wyżej.


    Wspomniane przeze mnie jeziora stanowią prawie 1/4 powierzchni parku i choć nierozerwalnie ze sobą pozwiązane, to kazdy z nich ma swój unikalny ekosystem. Łączą się ze sobą w miejscu popularnym turystycznie zwanym the Meeting of the Waters. Powstały około dwadzieścia tysięcy lat temu na skutek cofania się lodowca.


    Inną atrakcją parku jest wodospad położony u podnóża góry Torc - Torc Waterfall, który ma 18 m. wysokości.Według legendy w pobliżu tego miejsca zaczarowany dzik zabił legendarnego bohatera Fionn Mac Cumhai. Od nazwy Torc oznaczającej "dzik" powstała właśnie nazwa tego spektakularnego wodospadu.
    O jego popularności decyduje malownicze położenie wśród bujnej i pełnej zieleni roślinności oraz Ważnym czynnikiem podnoszącym popularność tego miejsca jest łatwy dojazd z położonego ok. 8 km dalej Killarney. Jest to rozwinięte turystycznie miasto z mnóstwem okazałych hoteli, które czynią je turystycznym centrum całego regionu Munster.



    Miejsce to bardzo nas urzekło, więc bywamy tam dość często. Teren jest rozległy i zawsze można zajrzeć do innego, równie interesującego, zakątka. Co ważne, wstęp na teren parku, jak i same parkingi, są całkowicie bezpłatne.


    16.09.2011

    Kurczak z ryżem na pomidorowo




    Zainteresowałam się gotowaniem mięsa, jak się pewnie domyślacie, bo musiałam, ale jakoś nie spieszy mi się do powrotu na "utarte ścieżki". Przepisy te powstały, gdy przerażona wizją gotowania w osolonej wodzie kawałka piersi z kurczaka lub udka zaczęłam swoje poszukiwania. Bywa, że moje inspiracje pochodzą z przepisów, gdzie jak najbardziej smażono, ale adaptowałam je pod swoje potrzeby, również zastępując składniki wedle swoich upodobań oraz tworząc nowe smaki. Sprawia mi satysfakcję poszukiwanie nowych rozwiązań i radość, że choć nie smażone, to takie...smaczne!



    Składniki
     
        * 250g piersi z kurczaka                          
        * 1 kostka bulionu mięsnego
        * 100ml śmietany 17%
        * dwie łyżki mąki
        * dwie -trzy łyżeczki przecieru pomidorowego
        * przyprawy: bazylia, tymianek
        * natka pietruszki
        * ryż

    Pierś z kurczaka należy pokroić na kawałki i przygotować bulion z kostki mięsnej, w którym będziemy mięso gotować. Gdy mięsko się podgotuje, do dwóch łyżek mąki, dolewamy śmietanę i po dokładnym wymieszaniu, by nie zostały grudki, dodajemy przecier pomidorowy. Hartujemy tę masę  bulionem, a następnie dolewamy do gotującego się mięsa. Zmniejszamy gaz, doprawiając bazylią i tymiankiem oraz posypujemy natką pietruszki. Podaję z ryżem i surówką.




    13.09.2011

    Tagliatelle zapiekane w sosie śmietanowo-pieczarkowym


    Miałam ochotę na zapiekankę, a że uwielbiam makarony, z chęcią wykorzystałam sycący tagliatelle. Do tego pieczarki i śmietanowy sos, który często robię do zapiekanek. No i przyprawy i na wierzch serek, a potem trochę cierpliwości i można się delektować :)

    * 25 dag pieczarek
    * 250ml śmietany 17% lub 30%
    * dwie łyżki masła
    * plasterki żółtego sera
    * garść tartego sera
    * dwa jaja
    * bazylia, tymianek, szczypta vegety

    Makaron ugotować w osolonym wrzątku. Pieczarki pokroić w półplasterki i udusić na maśle.
    Przygotować sos: do śmietany dodać dwa jaja, przyprawy oraz garść tartego sera i dobrze wymieszać.
    Makaron przełożyć do wysmarowanego masłem żaroodpornego naczynia, poukładać na nim pieczarki, zalać sosem, a na wierzch położyć plasterki sera. Zapiekać w 180st przez ok. 25m.

    05.09.2011

    Farfalle w sosie serowym


    Przepis z gazetowych wycinków. Uwielbiam makarony, same ich fantazyjne kształty zachęcają do wypróbowania. To danie nie dość, że świetnie się prezentuje, to jest jeszcze bardzo pyszne i sycące.

    Składniki:

    * makaron farfalle (kokardki) - ilość zależna od przewidzianych porcji
    * 100-150g szynki
    * puszka groszku
    * 500ml bulionu warzywnego
    * 1/2 serka topionego śmietankowego (można również cały)
    * łyżka masła
    * tymianek do dekoracji, ewentualnie szczypta soli do smaku

    Makaron ugotować w osolonym wrzątku. Szynkę pokroić w wąskie paseczki,a następnie poddusić na łyżce masła. Następnie dolać bulion warzywny oraz dodać odcedzony groszek i zagotować. W tak powstałym wywarze rozpuścić 1/2 serka topionego i jeśli potrzeba można doprawić delikatnie solą (pamiętajmy, że szynka jest trochę słona, bulion oraz serek również nadają już smak). Następnie makaron wymieszać z sosem i posypać tymiankiem.

    02.09.2011

    Pieczona pierś z indyka faszerowana suszonymi sliwkami


    Pod tym nieco przewrotnym tytułem kategorii kryje się wątek o pieczeniu mięsa drobiowego. Zwykle bowiem pieczone mięso kojarzy nam się częściej ze schabem bądź np. całym indykiem, a mogą powstać bardzo smaczne potrawy np. z piersi indyka.

    Potrzebujesz:

    * 500g - 1kg filetu z piersi indyka (najlepiej w całości)
    * śliwki suszone
    * przyprawy: tymianek, majeranek, kolorowy pieprz (może być gotowa mieszanka ziołowa do mięs) lub inne wedle gustu np. czosnek lub sól czosnkowa
    * odrobina oliwy z oliwek lub 50ml wody
    * rękaw do pieczenia


    W filecie nacinamy kieszeń, którą wypełniamy suszonymi śliwkami. Jeśli potrzeba, spinamy wykałaczkami. Jeśli filet jest jednak cienki, można go zwinąć na kształt pieroga i rónież użyć wykałaczek. Nacieramy filet przyprawami wedle uznania i można odstawić na ok. godzinę.

    Następnie możemy natrzeć delikatnie oliwą lub wlać do rękawa wodę i wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 220st. Piekłam w tej temperaturze przez 30m., następnie zmniejszyłam temperaturę do 200st i po upływie 5m. otworzyłam rękaw i pozostawiłam na kolejne 5m. Mięso było miękkie i soczyste. Pozostały w worku sos własny można wykorzystać do obiadu, ja akurat się tego pozbywam.

    Upieczone mięso kroimy w grube plastry - ja podałam z kaszą gryczaną i sosem pieczeniowym.

    29.08.2011

    Śmietankowo-jogurtowy mus z malinami

    W ten weekend zrobiłam pyszny deser, na który przepis znalazłam z wycinków gazetowych.

    Składniki na dwie spore porcje:

    200g malin
    1 tabliczka białej czekolady (100g)
    200g jogurtu naturalnego
    250g śmietany kremówki

    Maliny opłukałam pod bieżącą wodą i dokładnie odsączyłam. Kilka wyjątkowo dorodnych zostawiłam do dekoracji.  Czekoladę zaś połamałam na kawałeczki i stopiłam w kąpieli wodnej (czyli postawiłam miseczkę z czekoladą na garnku wypełnionym gorącą wodą).
    Śmietanę ubiłam na sztywno. Stopioną czekoladę połączyłam z jogurtem i ubitą śmietaną, pozostawiając 1/3 masy w misce od miksera. Dodałam do niej maliny i wszystko razem zmiksowałam.
    Obie masy: jogurtowo-śmietanową i tę z dodatkiem malin nakładałam na przemian do pucharków. Prłzed podaniem udekorowałam pozostawionymi w całości malinami i posypałam migdałami.
    Najlepiej jest podać deser po schłodzeniu.