Na moim blogu dzielę się tym, co mnie interesuje. Chcę łączyć różnę tematykę, a zwłaszcza kulinaria, fotografię i podróże... Zamieszczane zdjęcia i teksty są mojego autorstwa.
2.02.2013
Jabłecznik z bakaliami
Przepis mam od siostry, którą serdecznie pozdrawiam!
Potrzebne są:
* 6 dużych jabłek
* 1 szklanka cukru
* 3 jaja
* 2 szklanki mąki
* 1 łyżeczka proszku
* 1 łyżeczka sody
* 1 szklanka pokrojonych bakalii
Jabłka pokroiłam w kostkę, zasypałam cukrem, dodałam bakalie i odstawiłam na godzinę do lodówki. Wbiłam jajka, wsypałam mąkę wymieszaną z proszkiem i sodą. Wszystkie składniki wymieszałam drewnianą łyżką i przełożyłam do blaszki wysmarowanej tłuszczem i wysypanej bułką tartą. Piekłam w 180st przez 40m.
Wedle sugestii Lilusi50:"Można dodać po szczypcie: cynamonu, gałki muszkatołowej, soli i goździków (mielonych). Ta mieszanka przypraw rewelacyjnie podnosi walory każdego ciasta z bakaliami. Ja jeszcze moczę bakalie w kieliszku rumu i dwóch kieliszkach brandy".
1.02.2013
Penne zapiekane z creme fraiche
Potrzebujesz:
* makaron penne (rurki) - ja użyłam z mąki pełnego przeniału (ciemny makaron)
* 25dag pieczarek
* dwie łyżki masła (plus masełko do wysmarowania naczynia żaroodpornego) i łyżka mąki
* 250ml mleka (można użyć także 100ml śmietany 17%)
* tarty ser żółty
* plasterki szynki
* creme fraiche (francuska, lekko ukwaszona śmietana 35%) lub zamiennie polska śmietana 35%
* przyprawy: oregano oraz szczypta przyprawy uniwersalnej
Makaron gotowałam w osolonym wrzątku. W rondelku zrobiłam zasmażkę z łyżki masła i mąki, a następnie dolałam mleko i śmietanę i dokładnie wymieszałam tak, by nie było grudek.
Pieczarki pokroiłam w plasterki (można też w ćwiartki) i udusiłam na masełku, a potem dodałam do sosu "śmietanowego", który doprawiam z użyciem wymienionych wyżej przypraw.
Makaron, po uprzednim odsączeniu, przełożyłam do wysmarowanego masłem żaroodpornego naczynia. Następnie należy do niego dolać sos i wymieszać.
Plasterki szynki wypełniłam creme fraiche i zwijałam w ruloniki, które należy ułożyć na wierzchu zapiekanki i dopiero wtedy posypać startym serem. Zapiekam w temp. 180st. przez 20m.
30.01.2013
Pulpety z ryżem i warzywami
Potrzebujemy:
250 g mięsa mielonego drobiowego
1 jajko
mąka/mąka ziemniaczana
1 czerstwej bułki lub bułka tarta
natka pietruszki
natka pietruszki
sól, pieprz, majeranek, zioła prowansalskie
ok. 60 g koncentratu pomidorowego
puszka kukurydzy
puszka czerwonej fasoli
puszka kukurydzy
puszka czerwonej fasoli
opcjonalnie śmietana 12/18% lub jogurt naturalny
Do mięsa mielonego wbiłam jajko, dodałam przyprawy - szczyptę soli, pieprzu, majeranku oraz trochę natki pietruszki. Dorzuciłam bułkę tartą i mąkę w takiej ilości, aby mięso stało się spójne. Formowałam dłońmi małe kulki. Można też dodać samą bułkę tartą, a potem obtaczać w mące. W garnku zagotowałam wodę (tyle tylko, by później przykryła pulpety). Do wrzątku wrzucam pulpeciki partiami. Ugotowane na chwilę wyjmuję z wody. Do gotującego się wywaru z pulpetów dodałam koncentrat pomidorowy, a także odsączone warzywa: kukurydzę i czerwoną fasolę. Dla aromatu doprawiam ziołami prowansalskimi lub samym majerankiem. Po kilku minutach dodaję zaklepkę (masło + mąka) lub zagęszczam odrobiną mąki ziemniaczanej. Doprawiam sos do smaku przyprawami i znów wkładam do niego pulpety. Można również do sosu dodać, po uprzednim zahartowaniu, odrobinę śmietanki 12% lub 18%, co jeszcze zagęści całość (lub trochę jogurtu). Podaję często z ryżem brązowym lub białym bądź dowolnym rodzajem kasz. Tym razem podałam z ryżem, który jeszcze ciepły przełożyłam do filiżanki, po czym wyłożyłam go z niej na talerz szybkim ruchem (podobnie jak się robi babki z piasku). Myślę, że to estetyczny i elegancki sposób podania. Całość posypujemy również natką pietruszki. |
Makaronowe koraliki
Błyskawiczny, zdrowy i smaczny sposób na wypełnienie żołądków, zwłaszcza naszych milusińskich.
Potrzebujesz:
* kolorowe spaghetti (np. zielone, brązowe, naturalne)
* kilka cienkich parówek typu frankfurterka
* odrobina oliwy i soli
Makaron łamię na pół, aby łatwiej było nawlekać na niego parówki, które tnę na małe kawałki.
Każdy kawałek nadziewam na trzy lub sześć kolorowych nitek makaronu spaghetti. Następnie gotuję w osolonym wrzątku z odrobiną oliwy do czasu, aż makaron zmięknie.
Można też podawać z ketchupem, sosem pomidorowym, pomidorami z puszkami, czy też posypać tartym serem. Przygotowanie trwa naprawdę krótko. Polecam
29.01.2013
Placuszki twarogowo-owsiane
Zainspirował mnie przepis K. Banot, który nieco zmodyfikowałam
Na 12 placuszków potrzebujemy:
* 6 jajek
* 24 łyżek otrąb owsianych
* 50 dag chudego twarogu
* odrobina soli do smaku (maksymalnie płaska łyżeczka)
* łyżka proszku do pieczenia
Jajka rozmąciłam, a twaróg pokruszyłam i zmieszałam je razem. Do masy jajeczno-twarogowej dosypałam otręby oraz proszek do pieczenia. Dodałam odrobinę soli do smaku i wszystko dokładnie wymieszałam.
Z tak uzyskanej masy formowałam placuszki, które ułożyłam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
Dzięki temu nie trzeba smarować tłuszczem, bo nie przywrą. Piekłam w temp 180 st do zrumienienia. Placuszki przechowujemy w lodówce. Są wskazane przy problemach trawiennych.
28.01.2013
Śmietanowa zapiekanka z ziemniaków
Propozycja na 3-4 porcje. Potrzebujemy:
* 300ml śmietany 22% lub 200ml śmietany 22% i 100ml śmietany kremówki
* 8 - 10 dużych ziemniaków
* jajko
* masło do posmarowania naczynia żaroodpornego
* przyprawy: tymianek, bazylia, vegeta, przyprawa do ziemniaków
* tarty ser żółty
Ziemniaki kroję w dość cienkie plastry i podgotowuję w osolonym wrzątku ok. 15 minut. W tym czasie przygotowuję śnietanową zalewę: zagęszczam jajkiem i odrobiną sera oraz doprawiam bazylią, tymiankiem i szczyptą vegety.
Ziemniaki po odcedzeniu doprawiam przyprawą do ziemniaków i delikatnie mieszam. Następnie przekładam je do naczynia żaroodpornego wysmarowanego masłem. Zalewam je śmietaną, jeszcze raz mieszam, by równomiernie się rozłożyły przyprawy w zalewie. Można na chwilę przykryć papierem do pieczenia i docisnąć, by usunąć pęcherze powietrza. Gdy zdejmiemy papier, na koniec posypujemy tartym serem. Piekę w temp. 165st przez 40m.
* jajko
* masło do posmarowania naczynia żaroodpornego
* przyprawy: tymianek, bazylia, vegeta, przyprawa do ziemniaków
* tarty ser żółty
Ziemniaki kroję w dość cienkie plastry i podgotowuję w osolonym wrzątku ok. 15 minut. W tym czasie przygotowuję śnietanową zalewę: zagęszczam jajkiem i odrobiną sera oraz doprawiam bazylią, tymiankiem i szczyptą vegety.
Ziemniaki po odcedzeniu doprawiam przyprawą do ziemniaków i delikatnie mieszam. Następnie przekładam je do naczynia żaroodpornego wysmarowanego masłem. Zalewam je śmietaną, jeszcze raz mieszam, by równomiernie się rozłożyły przyprawy w zalewie. Można na chwilę przykryć papierem do pieczenia i docisnąć, by usunąć pęcherze powietrza. Gdy zdejmiemy papier, na koniec posypujemy tartym serem. Piekę w temp. 165st przez 40m.
22.01.2013
Kotleciki indycze
Składniki na 2-3 os:
25 dag filetu z indyka/kurczaka
mieszanka ziołowa do mięs
15 dag pieczarek
łyżka masła
liść laurowy
sól
pieprz ziarnisty
ziele angielskie
1,5 szkl. śmietany kremówki
Mięso umyłam, osuszyłam, po czym pokroiłam w plastry i delikatnie rozbiłam. Posypałam ziołami i gotowała na parze przez pół godziny. Gotuję w metalowym garnku piętrowym, gdzie na spodzie gotuje się bulion z kostki, a wyżej rozkładam mięso. Na najwyższe piętro pod koniec można rozłożyć warzywa, gdyż potrzebują o wiele krótszego czasu gotowania. (Dokładne wskazówki do takiego gotowania znajdują się w jednym z wcześniejszych postów z zakładki "Gotowanie na parze".)
Następnie pieczarki po oczyszczeniu i pokrojeniu w plasterki, udusiłam na masełku. Oprószyłam solą i pieprzem. Ugotowane kotleciki przełożyłam do garnka z pieczarkami, dodałam liść laurowy, ziele angielskie i ziarna pieprzu. Dolałam śmietanę i dusiłam całość pod przykryciem ok. 10 minut na małym ogniu.
Na koniec można jeszcze doprawić do smaku solą i pieprzem. Tym razem podałam z puree z ziemniaków i sałatą z pomidorami, ale często podaję też z ryżem lub kaszą jęczmienną.
25 dag filetu z indyka/kurczaka
mieszanka ziołowa do mięs
15 dag pieczarek
łyżka masła
liść laurowy
sól
pieprz ziarnisty
ziele angielskie
1,5 szkl. śmietany kremówki
Mięso umyłam, osuszyłam, po czym pokroiłam w plastry i delikatnie rozbiłam. Posypałam ziołami i gotowała na parze przez pół godziny. Gotuję w metalowym garnku piętrowym, gdzie na spodzie gotuje się bulion z kostki, a wyżej rozkładam mięso. Na najwyższe piętro pod koniec można rozłożyć warzywa, gdyż potrzebują o wiele krótszego czasu gotowania. (Dokładne wskazówki do takiego gotowania znajdują się w jednym z wcześniejszych postów z zakładki "Gotowanie na parze".)
Następnie pieczarki po oczyszczeniu i pokrojeniu w plasterki, udusiłam na masełku. Oprószyłam solą i pieprzem. Ugotowane kotleciki przełożyłam do garnka z pieczarkami, dodałam liść laurowy, ziele angielskie i ziarna pieprzu. Dolałam śmietanę i dusiłam całość pod przykryciem ok. 10 minut na małym ogniu.
Na koniec można jeszcze doprawić do smaku solą i pieprzem. Tym razem podałam z puree z ziemniaków i sałatą z pomidorami, ale często podaję też z ryżem lub kaszą jęczmienną.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
