28.02.2013

Brzoskwinie w cieście francuskim

Przepis wg M. Kalicińskiego


Potrzebujesz:

* 3 lub 4 brzoskwinie (mogą to być brzoskwinie w połówkach z puszki - dostępne np. w Lidlu)
* 4 lub 6 łyżeczek cukru trzcinowego z melasą
* 3 lub 4 łyżeczki rumu
* opakowanie gotowego ciasta francuskiego

Brzoskwinie przecinamy na połówki (pamiętać należy o wyjęciu pestek). W dołki po pestkach wkładamy cukier i skrapiamy rumem.

Rozwinięte ciasto kroimy w kwadraty o boku ok. 10cm (mogą być większe - w zależności od wielkości brzoskwiń). Na środku kwadratów układamy brzoskwinie, a przeciwległe rogi ciasta zlepiamy nad połówkami brzoskwiń.

Pieczemy 10-15m. w piekarniku nagrzanym do 190-200st.

Dorsz pod beszamelową chmurką

Na 2 osoby potrzebujemy:


250-300g ryby (ja użyłam dorsza)
    odrobina soku z cytryny
    przyprawa do ryb
    250g pieczarek
    łyżka masła do duszenia pieczarek + łyżka do wysmarowania naczynia żaroodpornego

    Sos beszamelowy:

    2łyżki masła
    2łyżki mąki
    350-400ml mleka
    przyprawy: gałka muszkatołowa, sól i pieprz
    tarty ser żółty
   
 
Pieczarki pokroiłam w półplasterki i udusiłam na masełku. Filety z ryby po umyciu i osuszeniu, pokroiłam na niewielkie kawałki. Następnie skropiłam sokiem z cytryny i odstawiłam na 10minut w chłodne miejsce. Potem przyprawiłam je przyprawą do ryb (jeśli nie mamy, może być vegeta) i ułożyłam w wysmarowanym masłem żaroodpornym naczyniu. Na wierzch położyłam pieczarki.

Sos beszamelowy (robię w czasie, gdy pieczarki duszą się na maśle):

Masło stopiłam i cały czas mieszając dosypałam mąkę, a potem dolałam zimne mleko. Gotowałam na małym ogniu przez ok. 5m. Doprawiłam solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Rybę i pieczarki polałam sosem, a całość posypałam jeszcze tartym serem. Piekłam w 180st przez pół godziny.

Podałam z kaszą jęczmienną perłową i posypałam całość natką pietruszki.

25.02.2013

Ziemniaki duszone w sosie serowym

Najbardziej popularne jest podawanie ugotowanych i pogniecionych ziemniaków do mięska, czego ja zbyt często nie preferuję.

Moja propozycja:

Ziemniaki duszone w sosie serowym

Potrzebujesz:

   * 1kg ziemniaków
   * 2 marchewki
   * 50g szynki
   * 50g pieczarek
   * 35g sera żółtego w kostkę lub tarty
   * 1/2 szklanki wody
   * 150ml śmietany
   * posiekana natka pietruszki
   * bazylia
   * 2 łyżki masła



Należy obrać, umyć i pokroić ziemniaki w cienkie plastry. Wrzucić je na kwadrans do osolonego wrzątku, aby zmiękły. Obrać i zetrzeć na tarce marchewki. Szynkę i pieczarki pokroić w kostkę, podobnie ser lub zetrzeć go na tarce o grubych oczkach. Rozpuścić w rondlu masło i udusić na nim pieczarki, a następnie dodać szynkę i ser oraz podlać niewielką ilością wody. Mieszać dusząc na małym ogniu do powstania jednolitej gęstej masy (do 15m.). Następnie dodać startą marchewkę i ziemniaki. Dusić wszystko na małym ogniu jeszcze kilka minut (ziemniaki szybko zmiękną po podgotowaniu). Dolać śmietanę i wymieszać, nie dopuszczając do wrzenia. Doprawić delikatnie solą (pamiętając, że szynka już jest słona). Posypać zieleniną. Smacznego!

21.02.2013

Tarta/Quiche ze szpinakiem

Dla wielu tarta i kisz to to samo. Istnieją jednak różnice miedzy tymi dwoma daniami.

Za Wikipedią:
"Tarta (fr. tarte) – rodzaj wypieku, składającego się z kruchego, drożdżowego lub francuskiego ciasta i nadzienia, które może być zarówno słodkie (np. z owocami), jak i słone (np. z warzywami, grzybami). Tarta jest jedną z najpopularniejszych potraw kuchni francuskiej.
Kruchym ciastem wylepia się dno i brzegi specjalnej formy do pieczenia tart - okrągłej i niskiej, o fałdowanych brzegach.

Istnieją trzy metody pieczenia tarty:

- równocześnie surowego ciasta z wyłożonym na niego nadzieniem,
- najpierw samego ciasta, a potem już upieczone napełnia się nadzieniem,
- najpierw samego ciasta (często z wyłożoną suchą fasolą, która zapobiega rośnięciu ciasta), a dopiero pod koniec pieczenia wykłada się    nadzienie.

Odmianą tarty jest quiche, który różni się tym, że podawany jest wyłącznie z nadzieniem wytrawnym, zalanym masą jajeczną. Popularnymi we Francji tartami są: Tarta Tatin, tarta cytrynowa, rabarbarowa, z truskawkami i warzywna".


 Podstawowa różnica to taka, że tarta może być zarówno słodka jak i wytrawna, quiche natomiast zawsze jest daniem słonym.
Poza tym w quiche formę wyłożoną ciastem zalewamy masą zrobioną z mleka i jajek, tarta natomiast może powstać przez dodanie na przykład sera, który rozpuści się i połączy farsz.
Dla niektórych ważny jest też spód – kisz to spód kruchy, do tarty można użyć na przykład ciasta drożdżowego lub kruchego.

Tarty z zasady są niższe niż quiche, czasem nawet mogą być płaskie, jak pizze i wciąż być tartami. Poza tym wedle wielu zwolenników podziału piecze się je głównie w karbowanej formie a quiche w okrągłej blaszce.

Jak więc sklasyfikować to danie? Nie jest to proste, gdyż ze względu na farsz jest to bardziej tarta. Jednak brak blaszki z pofałdowanym brzegiem sugeruje quiche. wink Zostańmy więc przy dowolności w rozgraniczeniu, a na pociechę dodam, że następnym razem upiekę to danie w odpowiedniej blaszce, jak już ją zakupię i będzie to właśnie tarta. Choć według mnie różnica jest dość płynna i chyba nie warto sobie nią za bardzo zawracać głowy.
 
 Tarta/Quiche ze szpinakiem

Ciasto:
20dag mąki
10dag masła
jajko
sól

Farsz:
opakowanie świeżego lub mrożonego szpinaku
kostka twarogu (ja użyłam półtłustego)
20-25 dag pieczarek
20-25d ag szynki
1/2 szklanki śmietany
2 jajka
sól i pieprz / zioła prowansalskie


Z podanych składników zagnieść ciasto, uformować kule, zawinąć w folię i włożyć na 30m. do lodówki. Można też z powodzeniem użyć gotowego ciasta w rulonie. Jeśli jednak sami je wyrabiamy dobrze jest po wylepieniu nim formy i nakłuciu widelcem, podpiec przez 10m. w 180st.

Pieczarki należy udusić na masełku, a następnie dodać szpinak i poddusić jeszcze ok. 5m.



 Twaróg natomiast pokruszyć, dodać pokrojoną w kostkę szynkę, a następnie wymieszać ze śmietaną i jajkami. Można doprawić ziołami prowansalskimi lub standardowo solą i pieprzem. Podsmażony szpinak i pieczarki można wyłożyć na cieście i polać masą serowo-jajeczną lub wszystko najpierw wymieszać i polać tak powstałą masą wyłożoną ciastem formę.

Pieczemy w temperaturze 180st przez 30m. (może być ok 40m. jeśli najpierw nie podpiekaliśmy chwilę samodzielnie wyrobionego ciasta).



19.02.2013

Tortille z kurczakiem i szpinakiem


Podstawowy przepis na ciasto wg Babci Halinki:

SKŁADNIKI:
    20 dag mąki kukurydzianej
    1 łyżeczka soli
    1 łyżeczka smalcu (ja zamiast smalcu używam masła)
    1/4 l wody

    Lub:
    20 dag mąki pszennej
    1 łyżka smalcu
    1 łyżeczka soli
    1/4 l wody

PRZYGOTOWANIE:

Mąkę połączyć z solą i smalcem. Dokładnie wyrobić ciasto, stopniowo dolewając wodę (do uzyskania konsystencji ciasta makaronowego). Cienko wywałkować i smażyć na patelni o grubym dnie bez używania tłuszczu, do momentu zbrązowienia placków (ok 30 sekund).


Tortille z kurczakiem i szpinakiem

Nie podaję dokładnych proporcji, bo zawsze przygotowuję farsz “na oko”, a też wiele zależy od tego ile placków przewidujemy do schrupania.

Składniki:

kilka placków do tortilli wykonane wg powyższego przepisu lub gotowe (mogą być smakowe np. czosnkowe)
½ lub 1 filet z kurczaka pokrojony w kostkę
szpinak
pomidory z puszki
łyżka masła


 Mięso, po umyciu i odcięciu tłustszych części, kroję na małe kawałki. Czasem obgotowuję w bulionie, a często też zapiekam w piekarniku – 20 minut w 180 st.C. Najlepiej rozłożyć na papierze do pieczenia – mięso nie przyklei się, a my nie potrzebujemy ani kropli oliwy.

Szpinak, po oderwaniu twardych łodyżek i umyciu, poddusiłam na masełku.
Pomidory z puszki rozgniotłam w miseczce, a następnie podgrzewałam wraz z sosem w rondelku. Zawsze doprawiam ziołami prowansalskimi. Jeśli to konieczne, można zagęścić odrobiną mąki ziemniaczanej.

Następnie placki podgrzewam chwilę w kuchence mikrofalowej, nakładam nie za dużo farszu i zawijam. Smacznego!


15.02.2013

Chateau de Chinon



Kolejny zamek, który zwiedziliśmy w malowniczej Dolinie Loary, a dokładniej w mieście o nazwie Chinon, to Chateau de Chinon.

 Wejście do zamku prowadzi przez most zwodzony. Po przekroczeniu murów, widzimy wieżę zegarową imponującej wielkości  - wysoka na 300 metrów, o grubości murów na 3 metry). Obecnie wieża zegarowa (Clock Tower) została przekształcona w Muzeum Joanny d’Arc, gdzie możemy podziwiać pamiątki związane z tą dzielną kobietą m.in. rzeźby i obrazy.
 Niestety w zamku pozostało do zwiedzania tylko południowe skrzydło Królewskich Apartamentów.
Wnętrze jest zwmocnione przez trzy wysokie wieże dobudowane pomiędzy XII a XV w.

Początki fortecy

W czasach Gallów teren ten był głównym fortem (Gallic oppidium). Budowla ta została rozbudowana i  przekształcona w fortecę obronną w czasach okupacji rzymskiej. Nazwano go Fort St-Georges.
W V w. forteca była zamieszkana przez Vizygotów podczas ich barbarzyńskiej inwazji.
Oryginalnie na ów budynek składały się trzy fortece, lecz dwie z nich popadły niemal kompletnie w ruinę. Nazywano je Chateau de Milieu, a to co z nich pozostało to zaledwie fragmenty ścian.
Budowa zamku została zlecona w celach obronnych przez hrabiego Blois Theobalda I w roku 954. 

Okres angielski

Później, w wieku XII, był główną  rezydencją króla Anglii Henryka II aż do jego śmierci w roku 1189. Zbudowano wtedy dużą część zamku – budowlę długą na 400 metrów o murach grubych na 80 metrów. Skonstruowano także  wieżę zwaną the Tour of Moulin wysoką na 20 metrów i szeroką na 12 m.
Jego następca, syn Ryszard Lwie Serce, zmarł wkrótce po przejęciu korony, a młodszy syn szybko abdykował po zawarciu małżeństwa z Isabelle of France i został zmuszony do oddania swych framcuskich posiadłości. W ten sposób w 1205 m. in. ów zamek przejęła korona francuska i stał się siedzibą króla Filipa Augusta.

Powrót na łono Francji

Filip August rozbudował tzw. the Coudray Fort -  wysoki na 20 metrów i składający się z dwóch poziomów. Wejście zostało wzmocnione przez dwiedodatkowe  wieże. Trzecia z nich (the Tour of Moulin) jak wcześniej wspomniałam, była zbudowana już za czasów Henryka II. Fort zamyka Tour de Boisy (30 metrów długości i trzy grubości).
W 1308 roku miejsce to odegrało istotną rolę w czasach Templariuszy – Wielki Mistrz Jacques de Molay oraz wielu dygnitarzy zostało uwięzionych w twierdzy zanim skazano ich na śmierć i spalono na stosie w Paryżu.

W latach 1427-1450 zamek w Chinon był rezydencją krola Karola VII. Ze wschodniej europy przybyła tam Joanna d’Arc, by wpłynąć na mianującego się wtedy tytułem Daulphin of France i razem przeciwstawić się angielskim wpływom na ziemiach francuskich. Odnoszono się na początku do niej z nieufnością, szczególnie do jej słów, że została zesłana przez Boga, by ocalić Francję.
Po upływie kilku tygodni udało się jednak doprowadzić do koronacji Daulphin of France na króla Francji w Reims. Zostały również odbudowane  męstwo i wiara w zwycięstwo w szeregach armii francuskiej. Pod wodzą Joanny d’Arc Francuzi zwyciężyli nad Anglikami w Orleans, dzięki czemu rozpoczął się process odzyskiwania utraconych wcześniej ziem na rzecz Anglii.

Niestety smutno kończy się historia tej odważnej młodej kobiety – została schwytana i spalona na stosie w Rouen w 1421 roku. Wiele wieków później została kanonizowana (dokładnie w 1920 roku).

Upadek i odbudowa fortecy

Za czasów kardynała Rachelieu, w XVIIw.,  zamek zaczął mocno podupadać. Na szczęście w 1808 roku przekazano budowlę pod opiekę urzędu miejskiego.
Obecnie nadal trwają prace restauratorskie mająca na celu nadanie splendoru rodem z czasów największej świetności.

Wygląd zamku

Zwiedzając fortecę warto zwrócić uwagę na:

·         Great Hall – w tym miejscu Joanna d’Arc rozpoznała ówczesnego Daulphina Francji wśród tłumu witających ją dworzan. Po tej sali pozostał w całości tylko wielki kominek;

·         Logis Royal – apartamenty królewskie, które były połączone z poprzednim pomieszczeniem gallerią i składały się z czterech pomieszczeń na danym piętrze. W niektórych z nich pozostały gotyckie kominki;

·         Chambre Natte – sypialnie królewskie ozdobione tapetami;

·         Zbrojownia – wyłożona tapetami pochodzącymi z XVIw, znajduje się też tam duży model zamku z XVw.;

·         Tour de l’Horogle – wieża zegarowa z XIVw. Stanowiąca wejście do zamku (nazywanego Chateau de Milieu), otoczonego przez głębokie fosy. Cztery komnaty opowadają historię życia Joanny d’Arc, która przebywała w tym miejscu po przybyciu na zamek;

·         Dzwon Marie-Javelle – wybija godziny od 1399 roku;
·         Fort Saint-George – chronił fortecę od wschodniej strony, a wejście do niego prowadziło przez most zwodzony;

·         Fort du Coudray – ochraniał zachodnią część fortecy i oddzielony był od zamku głęboką fosą;

·         Fosa – kryje podziemne przejście używane przez Karola VII, gdy m. in. odwiedzał w mieście swą faworytę Agnes Sorel;

·         Tour de Boissy – XIIw. Kaplica na piętrze fortecy;

·         Tour du Chateau – oryginalnie używany jako loch;

·         Tour de’Argenton – zbudowana w XVw. i przekształcona w więzienie przez Ludwika XI, z którego rozkazu trzymano więźniów w obskurnych, małych klatkach;

·         Tour de Chiens – tam trzymano królewskie psy. To miejsce jest obecnie odrestaurowane i można stamtąd podziwiać piękne winnice w Chinon.
 
      Wstęp:
·         Dorośli – 10,5e
·         Studenci – 9e
·         Dzieci (7-18lat) – 7e
     





 Godziny otwarcia:
02/01-31/01                      9h-12h30,              14h-16h45
01/02-28/02                      9h-12h30,              13h30-17h
01/03-31/03                      9h-17h30               non-stop
01/04-30/06                     9h-18h30                non-stop
01/07-31/08                     9h-19h00                non-stop
01/09-01/11                     9h-18h00                non-stop
02/11-15/11                     9h-17h30                non-stop
16/11-31/12                     9h-12h30               14h-16h45


Tekst opracowałam na podstawie materiałów źródłowych dostępnych podczas zwiedzania.



14.02.2013

Pozdrowienia :)

Dziś witam i pozdrawiam nowych czytelników z Chin i Wenezueli! :)

Coś z niczego - kilka propozycji na proste dania

Czasem nie mamy pomysłu na proste danie lub dodatek do niego i nie zdajemy sobie sprawy, że można wymyśleć smaczną przekąskę nie mając tak dużo składników w kuchni, jak wydaje nam się, że powinniśmy mieć, by coś wyczarować.

Dziś podam kilka takich propozycji:

Sos/Danie na bazie zupy pieczarkowej

* łyżka masla
* 1-2 lyżki mąki
* pozostala zupa z wczorajszego obiadu
* kawalek kielbasy pokrojonej w kostkę
* natka pietruszki
* makaron np. rurki

Została mi reszta zupy z obiadu. Nie wystarczająca na porcje obiadowe, ale w sam raz, by jakoś ją wykorzystać.

Rozgrzałam masło na patelni i wymieszałam z mąką. Następnie dolałam odpowiednią ilość zupy i dokladnie mieszałam w trakcie podgrzewania. Dodałam też pokrojoną w kostkę kiełbasę i posypałam natką pietruszki.Możemy ugotować makaron i potraktować to jako danie lub zrezygnować z makaronu, jeśli potrzebny nam sos do obiadu.


Tagliatelle z wędliną, fasolą i serem

To opcja zupełnie dowolna na przekąskę np. kolację. Wykorzystuję wtedy to, co znajdę w lodówce i oczywiście co do siebie pasuje ;)

Ostatnio wykorzystałam parę rzeczy z lodówki w ten sposób:

Makaron tagliatelle ułożyłam w dwóch miseczkach,  dodałam pokrojone na półplasterki frankfurterki, czerwoną fasolę i tarty ser. Wstawiłam do mikrofali i po podgrzaniu - palce lizać smile



Kiedy mamy niespodziewanych gości, w mig można przygotować takie proste, ale zapewniam, że smaczne danie. Na pewno te składniki znajdziecie w kuchni. Polecam!

Makaron penne w sosie śmietanowym

* makaron penne
* szynka lub inna wędlina pokrojona w kostkę
* bulion warzywny lub mięsny
* śmietana 17%
* przyprawy np. bazylia, koperek

W czasie, gdy gotujemy makaron, kroimy wędlinę w kostkę. Następnie przygotowujemy bulion z kostki warzywnej lub mięsnej. Do bulionu wrzucamy szynkę, następnie rozrabiamy mąkę ze śmietaną, aby zaprawić nią wywar. Na koniec dodajemy jeszcze odcedzony makaron, przyprawiamy i.. podajemy. Smacznego smile

Oczywiście możemy tę podstawową wersję wzbogacać, dodając różne warzywa i grzyby, wedle uznania i.. zasobności lodówki  wink


13.02.2013

Deser jagodowy z mascarpone i amarettini

Przegladając przeróżne deserowe inspiracje, ostatnio wymyśliłam taki słodki poczęstunek. Myślę, że przyrządzony z połowy składników może być również wykwintnym dodatkiem do kolacji walentynkowej.


Na 4 porcje potrzebujesz:

* 150 g jagód
* 1 laska wanilii (można też użyć esencji waniliowej lub aromatu waniliowego)
* 70 g cukru
* 2 łyżeczki soku z cytryny
* 3 jajka
* 120 g mascarpone
* sól
* 100 g ciasteczek amarettini





 Jagody umyłam, przebrałam i odstawiłam, aby odciekły.  Wanilię rozcięłam i wyskrobałam miąższ. Mieszając zagotowałam 30 ml wody z 25 g cukru i sokiem cytrynowym. Następnie dodałam jagody i laskę wanilii. Gotowałam kilka minut na małym ogniu, po czym zdjęłam rondel z kuchenki.

Białka oddzieliłam od żółtek, po czym te drugie utarłam z resztą cukru na jasnożółtą masę. Do masy jajecznej dodałam miąższ wanilii, cały czas mieszając. Następnie dodałam mascarpone. Białka zaś ubiłam ze szczyptą soli i ostrożnie wymieszałam z kremem jajecznym.

Ciasteczka amarettini ułożyłam na spodzie pucharków deserowych, następnie do każdego rozdzieliłam połowę kremu serowo-jajecznego, tyle samo ugotowanych jagód (zachowując kilka do dekoracji), a potem ponownie te same warstwy aż skończą się składniki. Mnie wystarczyło ich na dwie warstwy. Na wierzchu ułożyłam kilka jagód w każdym pucharku.

Pucharki wstawiłam do lodówki na kilka godzin.

12.02.2013

Kotlety z pieczarkami i serem zapiekane w piekarniku


Przepis wg Glumandy. Potrzebujesz:

* filety z piersi kurczaka/indyka
* drobno pokrojone pieczarki
* kilka łyżek śmietany
* jajko
* pieprz i sól/ odrobina przyprawy uniwersalnej lub przyprawa do mięs
* bułka tarta
* ser żółty w plasterkach
* masło do uduszenia pieczarek
* odrobina oliwy do posmarowania folii aluminiowej lub oliwy w spraju do spryskania kotletów

Pokrojone pieczarki duszę na masełku, następnie dolewam kilka łyżek śmietany. Mięso (zwykle używam drobiowego) rozbijam na kotlety, panieruję w jajku z vegetą i bułce tartej. Oczywiście smakosze bardziej wyrazistych smaków mogą najpierw posypać przyprawą do mięs.

Opanierowane kotlety rozkładam na blasze wyłożonej folią aluminiową (lekko posmarowaną oliwą) lub na papierze do pieczenia (wtedy wystarczy tylko delikatnie spryskać kotlety oliwą w spraju) i nakładam "sos" pieczarkowo-śmietanowy. Można też zapiekać w naczyniu żaroodpornym wysmarowanym masłem. Zapiekam w 200st ok. 20minut.

Następnie na każdy kotlet nakładam plasterek sera i wkładam jeszcze na chwilę do piekarnika aż ser zacznie się rozpuszczać smile

Gwarantuję, że smakują tak, jakby były usmażone. Polecam!

10.02.2013

Pancake Tuesday

Ostatni dzień karnawału, tj. wtorek przed Środą Popielcową (ang. Ash Wednesday) znany jest w Wielkiej Brytanii jako Shrove Tuesday, czyli „tłusty wtorek” będący odpowiednikiem naszego tłustego czwartku. Nazwa Shrove Tuesday wiąże się ze zwyczajem wzywania wiernych do oczyszczenia się z grzechów i przygotowania na nadchodzący Wielki Post.


Popularnie dzień ten nazywany jest Pancake Day, ponieważ zwyczajowo należy wtedy zajadać się pysznymi naleśnikami. Naleśniki, podobnie jak nasze pączki i faworki, symbolizują dostatek i urodzaj, gdyż przyrządzone są ze składników, których nie wolno nadużywać w czasie postu.

Tradycyjny angielski naleśnik jest nieco grubszy niż francuski crepe, serwuje się go natychmiast po usmażeniu, a jego typowe nadzienie stanowi gulasz mięsny. Obecnie bardzo popularne są też naleśniki jedzone na słodko, posypane cukrem pudrem i polane sokiem z cytryny.

Irlandzkie naleśniki są dość pulchne. Mogą być większe, albo całkiem malutkie. Je się je na słodko, polane gęstym syropem truskawkowym albo z czarnej porzeczki, z dżemem albo po prostu z cukrem i sokiem cytrynowym. Również popularny jest jako dodatek syrop klonowy.

Zdjęcie: Total Beverage

Crempog Las (Welsh Omelette) - naleśniki walijskie

25 dag mąki, sól, szczypta gałki muszkatołowej, 3-4 łyżki mleka lub maślanki, 2 jajka, 1 łyżeczka posiekanej natki, masło do smarowania i smażenia

Przesiewamy do miski mąkę, szczyptę soli i gałkę. Dodajemy żółtka, ucieramy, powoli wlewając mleko. Gdy masa będzie jednolita, dodajemy sztywną pianę z białek i natkę, mieszamy delikatnie drewnianą łyżką. Smażymy na maśle - albo jeden duży omlet, albo mniejsze racuszki. Jeśli usmażyliśmy duży omlet, gorący smarujemy masłem i kroimy jak tort. Jeśli wolimy małe - smarujemy masłem usmażone placuszki i układamy jeden na drugim. Podajemy od razu. Walijczycy czasami przyrządzają też naleśniki w inny sposób: wcierają masło w mąkę wymieszaną z sodą, dodają jajko i maślankę, nieco cukru i kilka kropli octu.

Naleśniki po angielsku/irlandzku źródło:Porady do domu

szklanka mąki pszennej,
szklanka mleka,
2 łyżki cukru,
1 - 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
2 jajka,
50 g stopionego masła,
2 łyżki oliwy

Najpierw do miski wbijamy jajka, dodajemy mleko, cukier, następnie mąkę razem z proszkiem do pieczenia. Ważne jest to, aby mąkę przesiać przez sitko, gdyż wtedy lepiej się ona napowietrzy, a placki będą pulchniejsze. Kolejnym składnikiem jest olej i na końcu masło.

Wszystko należy utrzeć na jednolitą, gładką masę. Można to zrobić za pomocą miksera lub trzepaczki. Patelnię należy tylko bardzo delikatnie nawilżyć oliwą. Najlepiej na wacik nalać troszkę oliwy i rozsmarować nim patelnię. Na tak przygotowaną patelnie, za pomocą drewnianej łyżki kładziemy małe okrągłe placki.

Należy je smażyć około 2-3 minut po jednej stronie, ponieważ są one grube i muszą dobrze usmażyć się w środku, by ciasto nie było surowe. Smażymy do uzyskania lekko brązowego koloru.


07.02.2013

Zapiekane bagietki z pieczarkami i szynką lub kurczakiem


Często w weekendy robię zapiekanki, jako alternatywę dla kanapek.

Potrzebujemy:

* podłużne bułki lub pokrojona długa bagietka
* masło
* pieczarki
* szynka lub kawałki ugotowanej w bulionie piersi z kurczaka w kawałkach
* tarty ser żółty (używam light)






Przekrojone wzdłuż bułki smarujemy masłem, rozkładamy na nich pokrojone w kostkę szynkę oraz pieczarki, obficie posypujemy tartym serem, a następnie zapiekamy w piekarniku w 180st przez 15m. Szybko, a jak smacznie.

Czasem zastępuję szynkę ugotowanymi wcześniej w bulionie  kawałkami piersi z kurczaka, które posypuję zwykle mieszanką ziołową do mięs.

06.02.2013

Pozdrowienia :)

Tą drogą ślę pozdrowienia dla nowych czytelników z Malezji i Szwajcarii  :)

Ptysie tradycyjne

W tym roku na Tłusty Czwartek znów proponuje ptysie, tym razem przepis wg Bakino.
To doskonała alternatywa dla pączków i faworków, gdyż nie smażymy ich na głębokim tłuszczu. Powstają bowiem z ciasta parzonego, które potem pieczemy w piekarniku.

Potrzebujemy:

 - ½ szklanki wody (125 ml)
- 65 g. masła (prawdziwego, min. 82% tłuszczu)
- ½ szklanki mąki pszennej
- łyżeczka cukru
- szczypta soli
- 2 jajka



Bita śmietana:

- 250 ml śmietanki min. 30%
- 2 łyżki cukru pudru
- ŚmietanFix
- cukier puder do posypania (opcjonalnie)



"Mąkę wymieszaj z cukrem i solą.
Do garnuszka wlej wodę i wrzuć masło. Podgrzewaj aż masło się rozpuści a woda zagotuje.  Zdejmij z ognia, wsyp mąkę i mieszaj drewnianą łyżką, aż powstanie gładka, lśniąca masa. W czasie mieszania podgrzewaj jeszcze chwilkę na malutkim ogniu.


Masę odstaw do całkowitego wystygnięcia. To bardzo ważne aby była zupełnie chłodna. Zimową porą można wystawić na balkon.
Mikserem ze spiralnymi końcówkami zacznij mieszać masę. Dodaj jako i miksuj, aż całkowicie połączy się z masą, następnie dodaj drugie. Miksuj kilka minut. Masa powinna być znowu lśniąca i odchodzić od brzegów garnka. Ja na koniec ucierałam jeszcze chwilę drewnianą łyżką.

Blachę wyłóż papierem do pieczenia. Masę przełóż do rękawa cukierniczego i szprycą wyciśnij kształt jaki chcesz. Ciasto w trakcie pieczenia nie rozlewa się, a wiec powstałe formy powinny mieć solidną podstawę. Zostawiaj min. 2 cm odstępu.
Możesz też wyłożyć porcje ciasta łyżeczką.

Formę wstaw do nagrzanego do 200 ºC piekarnika (jeśli masz termoobieg to włącz go i zmniejsz temperaturę o 10 ºC). Po 15 minutach zmniejsz temperaturę do 170 ºC by ptysie już się nie rumieniły, a dopiekły się w środku przez kolejne 15 minut.
Po pół godzinie pieczenia wyłącz grzanie i uchyl drzwiczki piekarnika. Daj ptysiom 10 minut na „odpoczęcie”. Wyjmij ptysie i zostaw, aby całkiem wystygły.

Do śmietanki wsyp ŚmietanFix i ubij sztywną pianę. Po odrobinie wsypuj cukier puder i ubijaj.

Zimne ptysie przekrój na pół, do środka nałóż bitej śmietany, przykryj połówkami. Można posypac cukrem pudrem.

Oczywiście ptysie są najlepsze tego samego dnia którego były robione. Jednak zostawione na noc w lodówce też przetrwają. Może nie są już tak super chrupiące, ale nadal bardzo smaczne i śmiało można je zaserwować.

Z podanych ilości składników wychodzi około 20 małych ptysiów."

02.02.2013

Jabłecznik z bakaliami


Przepis mam od siostry, którą serdecznie pozdrawiam!


Potrzebne są:

* 6 dużych jabłek
* 1 szklanka cukru
* 3 jaja
* 2 szklanki mąki
* 1 łyżeczka proszku
* 1 łyżeczka sody
* 1 szklanka pokrojonych bakalii



Jabłka pokroiłam w kostkę, zasypałam cukrem, dodałam bakalie i odstawiłam na godzinę do lodówki. Wbiłam jajka, wsypałam mąkę wymieszaną z proszkiem i sodą. Wszystkie składniki wymieszałam drewnianą łyżką i przełożyłam do blaszki wysmarowanej tłuszczem i wysypanej bułką tartą. Piekłam w 180st przez 40m.

Wedle sugestii Lilusi50:"Można dodać po szczypcie: cynamonu, gałki muszkatołowej, soli i goździków (mielonych). Ta mieszanka przypraw rewelacyjnie podnosi walory każdego ciasta z bakaliami. Ja jeszcze moczę bakalie w kieliszku rumu i dwóch kieliszkach brandy".

01.02.2013

Penne zapiekane z creme fraiche


Potrzebujesz:

* makaron penne (rurki) - ja użyłam z mąki pełnego przeniału (ciemny makaron)
* 25dag pieczarek
* dwie łyżki masła (plus masełko do wysmarowania naczynia żaroodpornego) i łyżka mąki
* 250ml mleka (można użyć także 100ml śmietany 17%)
* tarty ser żółty
* plasterki szynki
* creme fraiche (francuska, lekko ukwaszona śmietana 35%) lub zamiennie polska śmietana 35%
* przyprawy: oregano oraz szczypta przyprawy uniwersalnej

Makaron gotowałam w osolonym wrzątku. W rondelku zrobiłam zasmażkę z łyżki masła i mąki, a następnie dolałam mleko i śmietanę i dokładnie wymieszałam tak, by nie było grudek.

Pieczarki pokroiłam w plasterki (można też w ćwiartki) i udusiłam na masełku, a potem dodałam do sosu "śmietanowego", który doprawiam z użyciem wymienionych wyżej przypraw.

Makaron, po uprzednim odsączeniu, przełożyłam do wysmarowanego masłem żaroodpornego naczynia. Następnie należy do niego dolać sos i wymieszać.

Plasterki szynki wypełniłam creme fraiche i zwijałam w ruloniki, które należy ułożyć na wierzchu zapiekanki i dopiero wtedy posypać startym serem. Zapiekam w temp. 180st. przez 20m.