17.12.2012

Kasza wigilijna z grzybami

W tamtym roku zrobiłam taką pyszną potrawę wg Anulka 7 - prosta w przygotowaniu i wszystkim smakowała.


Potrzebujemy:

* 2 szklanki kaszy jęczmiennej
* 4 szklanki wody po moczeniu grzybów
* 1 kopiasta garść grzybów suszonych
* 1 czubata łyżka masła
* sól

Grzyby należy przelać na sitku pod bieżącą wodą,zalać 4 szklankami wrzącej wody,odstawić na 20 min. Ja natomiast zawsze zalewam je wrzątkiem kilka godzin wcześniej.

Kaszę płuczemy na sitku,przekładamy do garnka,zalewamy wodą z moczenia grzybów,razem z grzybami. Następnie dodajemy masło i sól do smaku.

Gotujemy na małym ogniu,aż doda wyparuje. Dobrze jest przemieszać, żeby się kasza nie przypaliła.
Przykryty garnek zawijamy szczelnie (np. kocem, można też schować pod kołdrę) tongue.

Kaszę można ugotować kilka godzin wcześniej - na wigilię będzie idealna. Smacznego!

Pozdrawiam nowych fanów

Witam serdecznie nowych czytelników z Belgii, Włoch i Grecji :) :) :)

14.12.2012

Hot whisky

Potrzebujemy:

* 50 ml irlandzkiej whisky
* 150 ml gorącej wody
* 2 łyżeczki brązowego cukru
* plasterek cytryny
* 5 goździków


Sposób 1

Do ogrzanej szklanki wlewamy whisky, po czym dolewamy gorącą wodę. Słodzimy brązowym cukrem i mieszamy trunek. Cytrynę kroimy na półplasterki. Następnie nabijamy je gożdzikami i dodajemy do szklaneczek. Jeszcze raz mieszamy.

Sposób 2

Zagotowujemy wodę, po czym małą ilość wlewamy do szklanki, by ogrzać jej ścianki. Wylewamy wodę. Wsypujemy do szklanki brązowy cukier, dolewamy whisky i mieszamy, by cukier się trochę rozpuścił.
Kroimy cytrynę w półplasterki i nabijamy je goździkami, po czym wkładamy je do szklaneczek. Dolewamy gorącą wodę. Dokładnie mieszamy, by cukier zupełnie się rozpuścił. Czekamy chwilę, by smaki się połączyły i by trunek trochę przestygł.

Podawane w kubku dłużej pozostanie ciepłe, natomiast w szklaneczce będzie się ładnie prezentować. Idealnym rozwiązaniem są więc szklanki do kawy po irlandzku.

Zdjęcie: Hearts communications

12.12.2012

Cannelloni z ricottą i szpinakiem

Na dwie porcje potrzebujemy:


* 8-10 "rurek" cannelloni
* 250g serka ricotta
* 60-100g świeżego szpinaku
* puszka pomidorów
* tarty ser żółty
* zioła prowansalskie / bazylia


Serek ricotta wymieszałam z umytymi liśćmi szpinaku i masę doprawiłam do smaku ziołami prowansalskimi. Wypełniłam nią surowy makaron.

Naczynie żaroodporne wysmarowałam masłem i ułożyłam w nim cannelloni.


Następnie wyjęłam pomidory z puszki i rozgniotłam, a potem doprawiłam tę masę bazylią. Polałam cannelloni masą pomidorową, a na wierzch posypałam tartym serem.

Przykryłam naczynie folią aluminiową i piekłam przez 35-40m. w temp. 180st

08.12.2012

Kurczak z pieczarkami w cieście francuskim


Nie podaję dokładnych ilości składników - zależy ile ciasta zamierzamy zużyć.


Potrzebne są:

gotowy płat ciasta francuskiego (lub dwa)
filet z kurczaka
pieczarki
mieszanka ziołowa/przyprawa do mięsa
jajko
tarty ser żółty



Ciasto w rulonie wyjmujemy z lodówki przynajmniej na kwadrans przed użyciem. Jest już rozwałkowane, więc wystarczy wyciąć z niego prostokąty - ilość zależna od przewidzianych porcji.

 Pierś z kurczaka opłukujemy, wycieramy i pozbawiamy tłustych kawałków. Kroimy na cienkie paski. Pieczarki po oczyszczeniu drobno kroimy.

Nakładamy na kilka płatów ciasta kawałki kurczaka, posypujemy ją mieszanką ziołową do mięs lub dowolną przyprawą do mięsa. Ja używam często mieszanki, która składa się m. in. z ziół prowansalskich, tymianku, kolorowego pieprzu i żurawiny.










Na mięsie rozkładamy pieczarki, a następnie wszystko posypujemy żółtym serem. Na koniec przykrywamy poszczególne płaty, pozostałymi i sklejamy ich brzegi niczym ravioli. Dobrze jest również ich wierzchy ponacinać i posmarować rozmąconym jajkiem.

Pieczemy w temp. 190 st przez 20-25 m.

07.12.2012

Ryba po grecku - również dla zwolenników gotowania na parze

Na ok. 5 porcji potrzebujemy:

* 3 marchewki
* pół puszki groszku
* kilkanaście strąków fasolki szparagowej
* kilka różyczek kalafiora
* cebula pokrojona w piórka (ja nie dodawałam)
* opcjonalnie warzywa mogą być również z mrożonki (można także dodać pół selera naciowego lub pora)
* 0,5 kg ryby (np. dorsz, mintaj, morszczuk)
* sok z cytryny
* 3 liście laurowe
* 5 ziaren ziela angielskiego
* 2-3 ziarna pieprzu
* mały koncentrat pomidorowy (część zawartości)
* 2 łyżki mąki i jajko (jesli rybę smażymy)
* sól i pieprz

Marchewki po oczyszczeniu, pokrój w krążki lub zetrzyj na tarce. Jeśli używasz pora, pamiętaj, by usunąć zewnętrzne liście, a resztę wypłukać pod bieżącą wodą. Potem pokrój go w krążki.

Rybę, jeśli jest mrożona, najpierw rozmroź, a potem umyj i osusz. Skrop sokiem z cytryny i odstaw na 20 minut. Można ją opanierować w mące i jajku i usmażyć, natomiast ja polecam ugotować na parze (8-10 minut wystarczy)

Na patelni rozgrzej odrobinę oleju, wrzuć wszystkie warzywa i duś. Ja, podobnie jak rybę, ugotowałam je na parze (te warzywa potrzebują na to ok. 10 minut). Dodaj do nich ziele angielskie i liść laurowy. Po przygotowaniu warzyw, dodaj rozpuszczony w kilku łyżkach wody koncentrat pomidorowy oraz pieprz i sól do smaku. Jeśli warzywa były wcześniej gotowane na parze, przełóż wszystko do rondelka i duś kilka minut pod przykryciem.

Do dużej salaterki włóż pół porcji warzyw, na to rybę i przykryj resztą warzyw. Przed podaniem można wyjąć listki laurowe lub pozostawić do dekoracji. Pozostaw na kilka godzin, by smaki się połączyły.

Można podawać na zimno lub gorąco z pieczywem. Jeśli podajemy w zwykły dzień jako danie obiadowe, można z ziemniakami.

05.12.2012

Kotlety z chleba

Propozycja, którą podaję powstała po zainspirowaniu się przepisem maxlewy



Potrzebujemy:

* 5 kromek chleba
* 1 jajko
* kawałek kiełbaski lub frankfurterka
* 2 plasterki żółtego sera tostowego
* 1 szklanka mleka
* szczypta majeranku , tymianku , pieprz , sól

Chleb drobno pokruszyłam (a właściwie "podarłam", bo użyłam chleba irlandzkiego, który odpowiada naszemu tostowemu, tylko jest bardziej "gąbczasty" - tu akurat to pasowało) i namoczyłam w mleku. Następnie dodałam jajko, pieprz, sól, majeranek,tymianek i dokładnie wymieszałam na gęstą masę. Ser żółty pokroiłam w kostkę i również dodałam do masy, ponownie ją mieszając.

Następnie pokroiłam frankfurterkę w półplasterki, które przekroiłam jeszcze na pół i dodałam do wcześniej przygotowanej masy. Ponownie wymieszałam. Uformowałam owalne kotleciki (można też okrągłe jak mielone) i rozłożyłam na blaszce wysmarowanej odrobiną oliwy. Piekłam w temp. 200st przez 20m.

Oczywiście można smażyć jak kotlety - ja nie smażę, więc upiekłam. Powstało sześć średniej wielkości kotletów, które podałam z ryżem (akurat ziemniaków nie miałam) i pomidorami pokrojonymi w ósemki ze szczypiorkiem i jogurtem naturalnym.

Kotleciki wyglądem i smakiem przypominają placki smile

01.12.2012

Irish breakfast

Wszelkie świąteczne, wolne od pracy poranki to pretekst do słynnej tu propozycji śniadania tzw. Irish breakfast

Szczerze mówiąc dla mnie niewyobrażalne. Za tłuste i szczególnie te małe kiełbaski, przez Irlandczyków zdecydowanie nadużywane, są okropne w smaku i nigdy ich nie jadam.

Takie śniadanie od czasu do czasu dla naszego mężczyzny może być. Na pewno sytości nie można mu odmówić.

Oprócz tych kiełbasek, oczywiście podsmażonych, nieodłącznym składnikiem jest pokrojona w plasterki kaszanka tzw. black pudding i white pudding. Oczywiście w smaku nie umywają się do polskiej (dobrze, że są PL sklepy), choć te z "górnej" półki dość przypominają ją smakiem.

Do tego jajka sadzone, a i nie zapominajmy o chrupiącym boczusiu... Aby nie było to tylko tłuste śniadanie, dołóżmy jakieś warzywa, choćby pokrojony w plasterki pomidor.

 Może ciężko w to uwierzyć, ale przed wszelkimi tzw. "bank holiday" w supermarketach są sprzedawane zestawy Irish breakfast zawierające składniki niezbędne do przygotowania takiego śniadanie dla dwóch czy czterech osób. Na pewno jest sycące i jedzone z umiarem nie zaszkodzi. Natomiast mam wrażenie, że wśród tutejszych mieszkańców jest zdecydowanie zbyt popularne.

Mój mąż na szczęście bardzo rzadko korzysta z tej sposobności - raz na dobrych kilka miesięcy się skusi. Wtedy ja przygotowuję sobie zdecydowanie zdrowszą i lżejszą wersję.

Gotowane parówki typu frankfurterki, do tego jajka na miękko, może byc też jajko sadzone, połówki pieczarek uduszone na masełku i pokrojony w plasterki pomidor. Wybór należy do Was. Smacznego!